
Pedri i Ferran Torres zgodni! Gdyby mogli wybrać jednego piłkarza Realu, postawiliby na… Mbappé.
W świecie El Clásico takie deklaracje zawsze wywołują emocje. Pedri i Ferran Torres, dwaj kluczowi zawodnicy Barcelony, pojawili się w popularnym programie „El Hormiguero”, gdzie prowadzący zasypał ich pytaniami o życie, karierę i… rywali. Jedno z nich szczególnie poruszyło publiczność: którego piłkarza Realu Madryt najchętniej sprowadziliby do Barcelony?
Odpowiedź padła błyskawicznie — i była identyczna dla obu.
Pedri nie zastanawiał się ani chwili: „Gdybym mógł sprowadzić jednego piłkarza Realu do Barcelony? Myślę, że Kyliana Mbappé.”
Ferran Torres natychmiast potwierdził: „Tak, Mbappé.”
Przeczytaj: Włoska pizzeria świętuje sukces Tomasiaka! Powstała pizza na cześć polskiego medalisty
W studiu zapanowała mieszanka śmiechu, zaskoczenia i entuzjazmu. W końcu mowa o jednym z najlepszych piłkarzy świata, który dopiero co trafił do Realu Madryt i już stał się centralną postacią projektu sportowego Królewskich.
Co ciekawe, Mbappé mógł trafić do Barcelony już w 2017 roku. Po odejściu Neymara jego agent zaproponował go Blaugranie, ale ówczesne władze klubu wybrały Ousmane’a Dembélé. Reszta jest historią, którą kibice Barcelony wspominają z mieszanymi uczuciami.
Dziś Mbappé jest największą gwiazdą Realu, a Pedri i Torres nie ukrywają, że z takim zawodnikiem ofensywa Barcelony byłaby „nie do zatrzymania”.
Dla Barcelony, która wciąż szuka stabilności i nowej tożsamości pod wodzą Hansiego Flicka, taki zawodnik byłby absolutnym game‑changerem.
Choć to tylko zabawne pytanie z telewizyjnego show, odpowiedź Pedriego i Torresa idealnie oddaje realia współczesnego futbolu. Barcelona marzy o powrocie na szczyt, a Real właśnie zbudował projekt wokół Mbappé.
🚨🗣️ Pedri: "If I could sign one Real Madrid player for Barcelona, who would it be? I think Kylian Mbappé."
Ferran Torres: "Yes, Mbappé." pic.twitter.com/MtoDwCtA53
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) February 24, 2026
Wybór obu piłkarzy jest więc nie tylko komplementem dla Francuza, ale też symbolicznym uznaniem jego statusu w światowym futbolu.
Przeczytaj: Problemy kadrowe Carricka. Martínez kontuzjowany przed starciem z Evertonem













