
Zarząd Newcastle uparcie zaprzecza, jakoby Sandro Tonali miał w styczniu konkurować z Arsenalem. Jednak nadal pojawiają się doniesienia o „flirtowaniu” Włocha z londyńskim klubem. Teraz pojawiły się doniesienia, że Manchester United będzie przebijał się do przodu w kolejce. Wyprzedzając rywali z Premier League.
To wiele mówi o zawodniku, który wplątał się w świat nielegalnych zakładów, od października 2023 roku otrzymał 10-miesięczny zakaz, a dwa+ lat później jest ścigany przez największe kluby Premier League (plus Real Madryt). To właśnie z takim zawodnikiem Manchester United zamierza rozpocząć następny sezon, jak podają.
PRZECZYTAJ: Nawet Jose Mourinho rozumie, że nie docenił Andreasa Schelderupa
Agent Tonaliego, Giuseppe Riso, według Teamtalks , poinformował, że później w sezonie odbędą się rozmowy z Newcastle na temat jego przyszłości i sugeruje, że może odejść po zakończeniu sezonu. Według The Telegraph , Manchester United ma Tonali wysoko na liście życzeń. Casemiro opuści klub tego lata, a włoski reprezentant podobno został wybrany jako potencjalny następca.
Warunkiem transferu do innego klubu tego lata jest Liga Mistrzów w sezonie 2026-27. Biorąc pod uwagę tempo, jakie obecnie mają Michael Carrick i United w Premier League, to powinno być coś, co klub może zaoferować Tonali.
Jednak nie będzie to łatwe. Jedną z nich jest to, że Newcastle nie chce sprzedawać. Drugim jest to, że Arsenal, Manchester City i Chelsea są podobno na tej samej ścieżce. Po trzecie, że Newcastle ma zażądać 100 milionów funtów+ za zwolnienie włoskiego pomocnika „dynama”.
Czytaj na F7: Jeden z największych konkurentów Carricka do posady United 'wykreśla się z listy’













