
Oskar Pietuszewski nie mógł wymarzyć sobie lepszego debiutu w barwach FC Porto. Zaledwie 17‑letni Polak pojawił się na boisku w 72. minucie ligowego starcia z Vitórią Guimarães i w krótkim czasie stał się bohaterem spotkania. To właśnie po jego dynamicznej akcji sędzia podyktował rzut karny, który przesądził o zwycięstwie „Smoków”.
Zimą Pietuszewski zdecydował się na odważny krok – opuszczenie Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok próbowała zatrzymać swój talent, jednak młody pomocnik naciskał na transfer. FC Porto zapłaciło za niego 8 milionów euro, a kwota może wzrosnąć nawet do 10 milionów po spełnieniu bonusów.
Po raz pierwszy znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z Benficą, lecz debiut przyszedł dopiero w lidze. I od razu zrobił ogromne wrażenie.
Od pierwszego kontaktu z piłką Pietuszewski pokazał, że nie zamierza być jedynie statystą. Wchodził w pojedynki, szukał gry, a jego agresywne odbiory i odwaga w dryblingu natychmiast ożywiły ofensywę Porto.
Kluczowa okazała się akcja, w której 17‑latek wpadł w pole karne i zmusił obrońcę do faulu. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a Alan Varela pewnie wykorzystał rzut karny – jedyną bramkę meczu.
Prezczytaj: Magdalena Fręch w wielkim stylu melduje się w drugiej rundzie
Po spotkaniu trener Francesco Farioli nie krył entuzjazmu. Podkreślał nie tylko wpływ Polaka na decydującą akcję, ale przede wszystkim jego mentalność.
Wpływ Oskara na ten mecz był niesamowity. Kluczowy był jego pierwszy kontakt z piłką – agresywna walka, energia, inicjatywa. Pokazał boiskową dojrzałość. Jesteśmy zachwyceni jego wejściem – mówił szkoleniowiec, cytowany przez „O Jogo”.
✨🇵🇱 𝗗𝗘𝗦 𝗗𝗘́𝗕𝗨𝗧𝗦 𝗥𝗘́𝗨𝗦𝗦𝗜𝗦 ⵑ
— Skład (@SkladFR) January 19, 2026
Oskar Pietuszewski a fait sa première apparition avec Porto 🇵🇹 hier face au Vitória. Entré à la 73e minute il provoque un penalty qui permet à son équipe de s’imposer 1:0.
📸 @FCPorto pic.twitter.com/UpEbs04K6u
Debiut Pietuszewskiego to sygnał, że FC Porto widzi w nim realne wzmocnienie, a nie tylko inwestycję na przyszłość. Jeśli 17‑latek utrzyma taką odwagę i intensywność, może szybko stać się jednym z najciekawszych młodych piłkarzy w Portugalii.
Przeczytaj: Richarlison wypada na dłużej – fatalny wieczór Tottenhamu













