
Drużyna Igora Tudora jest obecnie cztery punkty nad strefą spadkową w Premier League, a do końca pozostało dziesięć meczów. – Innymi słowy, w północnym Londynie panuje zła atmosfera w ciągu dnia.
Wczoraj T. Richardson napisał, że Tottenham faktycznie „planuje” spadek z Premier League, co obejmuje gwałtowne cięcia kosztów klubu.
Gdy Ange Postecoglou poprowadził Tottenham na 17. miejsce w Premier League, balansując na strefie spadkowej, kibice byli przygnębieni i rozgniewani. Jednak mając trzynaście punktów za Leicester, kibice Tottenhamu nie musieli obawiać się spadku, lecz cieszyć się sukcesami w Lidze Europy. Dziesięć meczów przed końcem sezonu 2025/26 kibice, którzy nie opuścili najwyższej ligi od 1978 roku, zdają sobie sprawę, że możliwość spadku jest bardzo realna. Jedynym jasnym punktem dla klubu jest fakt, że były prezes Daniel Levy, który rządził przez 25 lat, zanim ustąpił w zeszłym roku, stworzył strukturę na wypadek, gdyby wydarzyło się coś niewyobrażalnego.
Igor Tudor jest w trakcie ratunku jako nowy menedżer Tottenhamu, ale 100-procentowa pewność spadku, którą dawał kibicom Tottenhamu w momencie jego nominacji, dała mu zero punktów w dwóch meczach. Dzięki temu Tottenham ponownie balansuje powyżej strefy spadkowej, ale z zaledwie czterema punktami straty do West Hamu w strefie spadkowej i porażką z pierwszych dwóch meczów z Tudorem, Tottenham jest teraz realnym kandydatem do spadku.
Zawodnicy Tottenham Hotspur otrzymają tego lata podwójną obniżkę pensji, jeśli spadną z Premier League.
David Ornstein z Athletic ujawnił w poniedziałek, że jeśli klub spadnie do Championship po zakończeniu sezonu, gwiazda Tottenhamu zostanie stracona o połowę.
Ale to nie jedyna obniżka wynagrodzenia, która ich spotka, jeśli zostanie potwierdzona degradacja do drugiej ligi angielskiej.
Spurs są przerażająco blisko ostatniej tabeli Premier League po kolejnym słabym sezonie w krajowej piłce. Tymczasowy trener Igor Tudor nie zdołał odmienić losów klubu po zastąpieniu zwolnionego Thomasa Franka.
Igor Tudor nic nie zmienił w Tottenhamie
Nie wygrali żadnego z jego dwóch meczów na stanowisku, przegrywając 1-4 z północnolondyńskimi rywalami Arsenalem, a następnie przegrywając 1-2 z Fulham na Craven Cottage w niedzielę.
Tottenham nie wygrał ani jednego meczu ligowego w 2026 roku, z sześcioma porażkami i czterema remisami w dziesięciu meczach najwyższej klasy rozgrywkowej od Nowego Roku.
Ich forma sprawia, że są tylko cztery punkty nad ostatnimi zespołami Premier League, a gdy w czwartek wieczorem zagrają z Crystal Palace, mogą być zaledwie o jeden punkt nad strefą spadkową, ponieważ zarówno West Ham, jak i Nottingham Forest rozegrają swoje mecze w środę wieczorem.
Tottenham czeka życie w Championship
Gdyby stało się coś niewyobrażalnego i Spurs wypadliby z najwyższej klasy rozgrywkowej Anglii po raz pierwszy od 1977 roku, zawodnicy nie tylko doznali brutalnego przebudzenia pod względem mistrzostw EFL, liczby meczów i stadionów, na które muszą podróżować, ale także musieliby to zrobić z znacznie niższymi pensjami.
Starszy korespondent GIVEMESPORT, Ben Jacobs, ujawnił w swoim biuletynie – który możesz otrzymywać tutaj – że zawodnicy Tottenhamu otrzymają dodatkową obniżkę pensji oprócz klauzuli spadkowej – za niezakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów UEFA w przyszłym sezonie.
Powiedział: „Oprócz [klauzuli spadkowej], jeśli Tottenham nie dostanie Ligi Mistrzów, będą obniżki płac. Oczywiście nie stanie się to w przyszłym sezonie przez kwalifikacje przez ligę, ale teoretycznie wciąż jest to możliwe, jeśli pojdą na całość i wygrają Ligę Mistrzów w tym sezonie.”
Tottenham czeka tego lata poważna przebudowa
Jak zauważa Ben, Spurs wciąż są w tegorocznej Lidze Mistrzów i mogą ją wygrać, kwalifikując się do przyszłorocznego turnieju, ale z Atlético Madryt w drodze do ostatniej ósemki i formą, w której się znajdują, potrzeba niemal cudu, by to się stało.
Potrzebna będzie ogromna przebudowa składu, jeśli Tottenham spadnie z Premier League, ponieważ wielu znanych zawodników raczej nie pozostanie na znacznie niższych pensjach, a także perspektywa gry w Championship w przyszłym sezonie.
Kto więc może najbardziej ucierpieć na 50-procentową obniżkę płac?
Według Capology, letni nabytek Xavi Simons jest najlepiej opłacanym zawodnikiem klubu, podobno zarabiającym brutto 195 000 funtów tygodniowo, co odpowiada 10,15 miliona funtów rocznie.
Na podstawie raportu The Athletic i szacunków pensji Capology, tygodniowa pensja Holendra może zostać zmniejszona o połowę do około 97 500 funtów, jeśli Spurs spadną. Oczywiście wciąż nie jest jasne, czy były zawodnik RB Lipsk pozostałby w klubie, gdyby rozpoczął kolejny sezon w Championship.
Kapitan klubu Cristian Romero, który ostatnio wyraził obawy dotyczące braku głębi składu w zarządzie, podobno otrzymuje takie samo wynagrodzenie, choć łączono go z transferami do Barcelony i Atletico Madryt.
Reprezentant Anglii James Maddison i styczniowy nabytek Conor Gallagher zarabiają odpowiednio £170,000 i £160,000 tygodniowo, podczas gdy Randal Kolo Muani i Mohamed Kudus zarabiają po £150,000 tygodniowo.
Szacunki wskazują, że całkowite wynagrodzenie Spurs wynosi 2,6 miliona funtów tygodniowo, co daje łącznie 136,8 miliona funtów rocznie, nie licząc potencjalnych premii za wyniki.
Według Football 365, Spurs mają siódme najwyższe wynagrodzenie w Premier League, a jedynymi klubami, które wydają więcej na pensje zawodników, są Aston Villa, Chelsea, Manchester United, Liverpool, Arsenal i Manchester City.
Spurs wracają do gry u siebie z Crystal Palace 5 marca, a następnie 18 marca udadzą się do Atletico Madryt na swój pierwszy ćwierćfinał Ligi Mistrzów UEFA w stolicy Hiszpanii.












