
Przed Nowym Rokiem Alexander Sørloth był mocno kojarzony z odejściem Atletico Madryt. Norweski reprezentant napastnik zmniejszył się z 20 goli w zeszłym sezonie do zdecydowanie zbyt dużej liczby czasu na ławce w tym sezonie. Potem Diego Simeone dodał swojej norweskiej wikingowej pewności siebie, na co po Nowym Roku odpowiedziała imponująca liczba meczów i goli. W ostatnim miesiącu to nie Sørloth zmierza w stronę transferu, lecz trzy duże profile, które albo opuszczają Atletico, powinny były odejść z Atletico, albo są powiązane z Atletico.
Trzej zawodnicy to Antoine Griezmann, Julian Alvarez i Mo Salah.
PRZECZYTAJ: Tottenham rzuca się na wszystkie strony, by przekonać Roberto de Zerbiego, by TERAZ rozpoczął mecz!
W zeszłym sezonie hiszpańskie media okrzyknęły Griezmanna/Sørloth jednym z najostrzejszych duetów ofensywnych w La Lidze. Dwaj napastnicy to tzw. uzupełniający się zawodnicy, którzy uzupełniają się na boisku – i z tego korzystają. Zeszłego lata plotkowano, że Griezmann odchodzi z Atletico, ale zdecydował się przedłużyć go do 2027 roku. W ostatnich miesiącach jednak francuska legenda była ostrzegana przed swoją drogą odejścia, a w zeszłym tygodniu nadeszło potwierdzenie. Podpisano kontrakt z Orlando City w MLS, Sørloth traci francuskiego partnera po zakończeniu sezonu.
Na początku tego miesiąca Mo Salah ogłosił, że po zakończeniu sezonu opuści Liverpool. Chociaż istnieje duże prawdopodobieństwo, że Egipcjanin skłoni się do saudyjskich skarbców, hiszpańska agencja AS informuje, że Atletico Madryt jest istotne, jeśli Salah wybierze La Ligę. Zwłaszcza po potwierdzeniu, że jeden z najlepiej opłacanych zawodników klubu, Griezmann, odchodzi z klubu rok wcześniej. Alexander Sørloth traci swojego superpartnera, ale z królem asyst Salahem (122 asysty w 435 meczach Liverpoolu) na prawym skrzydle w Atletico, może to być nowy super duet. Wolno śnić.
Teraz Julian Alvarez. Ten sezon rozpoczął się od Sørloth jako rezerwowego dla argentyńskiego napastnika, gdzie „nasz człowiek” rywalizuje o czas gry z byłym zawodnikiem City. Potem nadszedł przełom roku i rozpoczęcie wielkiego meczu Sørloth. Po tym to Alvarez otrzymał w La Lidze drobne szanse na boisku.
Czytaj na F7: Wciąż nie ma otwartych drzwi dla Xabiego Alonso w Liverpoolu
W ostatnich miesiącach Argentyńczyk był mocno kojarzony z odejściem, szczególnie Arsenal aktywnie angażował się w przywrócenie napastnika do Premier League. Atletico Madryt wcześniej sygnalizowało, że jest otwarte na właściwą ofertę za Alvareza, ale według Marci , zarząd Atletico pracuje teraz nad zupełnie innym scenariuszem. Według hiszpańskich mediów zarząd Atletico nie planuje zwolnić Alvareza. Obecnie trwają prace nad przedłużeniem obecnego kontraktu, który obowiązuje do 2030 roku, kiedy Alvarez otrzyma podwyżkę pensji z 7 do 10 milionów euro rocznie.
Tak więc warunki pracy Alexandra Sørlotha w Atletico wyglądają następująco: francuski superpartner, niewielka szansa na asysty od ikony Liverpoolu Salaha, a wygląda na to, że w przyszłym sezonie będzie kontynuowana walka o czas gry z Julianem Alvarezem.















