
Polscy narciarze alpejscy zdobywają pierwszy medal dla Polski na Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich 2026.
Polska doczekała się pierwszego medalu na Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich 2026 w Cortinie d’Ampezzo. Michał Gołaś, startujący w konkurencji slalomu giganta dla zawodników z dysfunkcją wzroku, wywalczył brązowy medal, jadąc wraz ze swoim przewodnikiem, Kacprem Walasem.
Przeczytaj także: Szokujące sceny na korcie! Rosjanka obraziła publiczność po przegranym meczu
To wyjątkowe osiągnięcie ma dodatkowy wymiar historyczny — jest to pierwszy polski medal na zimowych igrzyskach paraolimpijskich od 2018 roku, kiedy to Igor Sikorski zdobył brąz w konkurencji monoski podczas zawodów w Pjongczangu.
Udany występ debiutantów
Gołaś i Walas, dla których są to pierwsze igrzyska paraolimpijskie, zaprezentowali świetną formę. Po pierwszym przejeździe zajmowali czwarte miejsce, jednak w drugim pokazali ogromną determinację i precyzję. Ostatecznie uzyskali łączny czas 2:09.91, tracąc jedynie 2.08 sekundy do zwycięskiej austriackiej pary. Srebro zdobyli reprezentanci Włoch.
– „Jestem szczęśliwy i podekscytowany, że nam się udało” – powiedział po zawodach przewodnik Kacper Walas, podkreślając, jak wiele znaczy dla nich ten sukces.
Powrót Polski na paraolimpijskie podium
Brąz Gołasia to nie tylko osobisty triumf zawodnika i jego przewodnika, lecz także ważny moment dla całego polskiego parasportu. Po ośmiu latach przerwy biało‑czerwoni znów stanęli na podium zimowych igrzysk, pokazując, że polskie narciarstwo alpejskie w wydaniu paraolimpijskim rozwija się w dobrym kierunku.
Trzy dni wcześniej Gołaś zajął piąte miejsce w superkombinacji, co już wtedy zwiastowało jego wysoką formę.
Przeczytaj także: Neto przeprasza, ale UEFA reaguje. Możliwe sankcje dla piłkarza Chelsea











