Pomocnik Realu Madryt, Jude Bellingham, żałuje decyzji o operacji

0

Jude Bellingham od czasu dołączenia do Realu Madryt ma problemy z kontuzjami, a ostatnia kontuzja niedawno dobiegła końca. Jego występ w derbach Madrytu w weekend zakończył siedmiotygodniową przerwę spowodowaną kontuzją ścięgna dwugłowego uda, i choć przyznał, że miał wtedy problemy psychiczne, nie był to najtrudniejszy okres jego pobytu na Bernabéu.

W listopadzie, zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu kariery w Realu Madryt, Bellingham doznał zwichnięcia barku podczas meczu z Rayo Vallecano. Wtedy opuścił tylko kilka tygodni gry, ale ostatecznie doprowadziło to do operacji prawie dwa lata później.

Przeczytaj: Liverpool odbył zaskakujące rozmowy o podpisaniu kontraktu z „wybitnym” zawodnikiem Tottenhamu

Rozmawiając w aplikacji JB5 za pośrednictwem Cadena SER, Bellingham opowiedział o pierwotnej kontuzji Rayo, którą nazwał najgorszym bólem, jaki kiedykolwiek doświadczył.

„Wszystko zaczęło się w dniu meczu przeciwko Rayo. To było najbardziej bolesne doświadczenie, jakie przeżyłem do tej pory. Miałem wrażenie, że zajęło to wieki, zanim to przywrócili… A minęło tylko 90 sekund od momentu, gdy weszli na boisko.

Bellingham: Powinienem był mieć operację wcześniej

To nie był pierwszy raz, gdy Bellingham doznał kontuzji barku, a w przeszłości decydował się nie poddawać operacji – decyzji, której żałował w kolejnych latach.

„Wcześniej udało mi się to raz sam zamontować, gdy wygasło. W moim ostatnim sezonie w Dortmundzie, na początku, już słyszałem, że muszę przejść operację barku po poważnym upadku. Wiedziałem, że coś jest nie tak, ale był sierpień–wrzesień, a Mistrzostwa Świata były w grudniu, dlatego nie miałem operacji.

„Kiedy przyjechałem do Madrytu, nie odczuwałem bólu. Wszyscy mówili mi, że muszę przejść operację, ale to był mój pierwszy rok w Realu Madryt i nie chciałem zawieść drużyny i wypadnąć na trzy miesiące. Uraz barku miał duży wpływ na resztę mojego ciała. Nie cierpiałam, ale grając z wiedzą, że jeśli upadnę, to może zgasnąć, oznacza, że nie mogę być na najlepszym poziomie.

Bellingham ujawnił też, że latem 2024 mógł przejść operację, ale po przegranej w finale Mistrzostw Europy 2024 z Hiszpanią nie chciał, by to było jego ostatnie doświadczenie przez kilka miesięcy.

„Nie chciałem, żeby to był mój ostatni smak ust przez trzy miesiące, ale to byłby najlepszy moment na operację. Postanowiłem kontynuować jeszcze rok i nie powinienem był tego robić. W zeszłym roku zrozumiałem, że nie mogę brać za pewnik, że znów wygram. Teraz jestem lepszy fizycznie i mogę wrócić do swojego poziomu.

Tiger Woods: Policja zabiera głos po tym, jak legenda golfa została uwięziona i postawiona zarzuty

Brak postów do wyświetlenia