
Jakub Kiwior od pierwszych tygodni w FC Porto stał się jednym z filarów defensywy lidera ligi portugalskiej. W duecie z Janem Bednarkiem stworzył blok, który lokalne media ochrzciły mianem „Polskiego muru”. Nic więc dziwnego, że jego nieobecność w wyjściowym składzie na mecz z Casa Pia wywołała spore poruszenie.
W poniedziałkowym spotkaniu 25‑latek niespodziewanie pozostał na ławce rezerwowych, a jego miejsce na środku obrony zajął Thiago Silva. Na lewej stronie wystąpił Francisco Moura. Decyzja ta okazała się kosztowna — Porto przegrało 1:2, co natychmiast uruchomiło dyskusję o powodach absencji Polaka.
Andre Monteiro z dziennika Record w rozmowie z Przeglądem Sportowym rozwiał wątpliwości. Jak podkreślił, nie ma mowy o żadnym konflikcie, słabszej formie czy urazie. Trener Francesco Farioli miał kierować się wyłącznie potrzebą rotacji.
Monteiro zaznaczył, że Kiwior pozostaje kluczowym zawodnikiem i wkrótce wróci do podstawowego składu. Według portugalskiego dziennikarza Polak ma zagrać już w najbliższym hicie kolejki — starciu ze Sportingiem CP, które może mieć ogromne znaczenie dla losów mistrzostwa.
Przeczytaj: Kolejna afera Mudryka! Piłkarz zawieszony po konflikcie z Polakiem
Reprezentant Polski trafił do Porto latem na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu z Arsenalu. Klub zapłaci za niego 17 milionów euro, a inwestycja już teraz wydaje się trafiona. Kiwior rozegrał 24 spotkania we wszystkich rozgrywkach, notując dwie asysty i imponując regularnością oraz pewnością w defensywie.
A dupla de centrais tem de ser Kiwior-Bednarek.
— Passe a Rasgar (@passearasgar) February 2, 2026
Samu ainda não chega para ser o ponta-de-lança titular do FC Porto. https://t.co/5XhX9pZAGh
Wspólnie z Bednarkiem stworzył duet, który stał się jednym z najmocniejszych punktów drużyny Fariolego. Nic dziwnego, że jego chwilowa nieobecność wywołała tak duże zainteresowanie.
Wszystko wskazuje na to, że mecz z Casa Pia był jedynie epizodem. W starciu ze Sportingiem Porto będzie potrzebowało maksymalnej stabilności w obronie — a to oznacza, że „Polski mur” powinien znów stanąć na swoim miejscu.
Przeczytaj: Cristiano Ronaldo znów poza drużyną. Czy bojkot w Al Nassr trwa?












