Porto przegrało bez Kiwiora. Ekspert tłumaczy nieobecność Polaka

6
Kiwior poza składem, ale bez paniki. „To tylko rotacja”. (zdjęcie: ElPibe, x)

Jakub Kiwior od pierwszych tygodni w FC Porto stał się jednym z filarów defensywy lidera ligi portugalskiej. W duecie z Janem Bednarkiem stworzył blok, który lokalne media ochrzciły mianem „Polskiego muru”. Nic więc dziwnego, że jego nieobecność w wyjściowym składzie na mecz z Casa Pia wywołała spore poruszenie.

W poniedziałkowym spotkaniu 25‑latek niespodziewanie pozostał na ławce rezerwowych, a jego miejsce na środku obrony zajął Thiago Silva. Na lewej stronie wystąpił Francisco Moura. Decyzja ta okazała się kosztowna — Porto przegrało 1:2, co natychmiast uruchomiło dyskusję o powodach absencji Polaka.

Andre Monteiro z dziennika Record w rozmowie z Przeglądem Sportowym rozwiał wątpliwości. Jak podkreślił, nie ma mowy o żadnym konflikcie, słabszej formie czy urazie. Trener Francesco Farioli miał kierować się wyłącznie potrzebą rotacji.

Monteiro zaznaczył, że Kiwior pozostaje kluczowym zawodnikiem i wkrótce wróci do podstawowego składu. Według portugalskiego dziennikarza Polak ma zagrać już w najbliższym hicie kolejki — starciu ze Sportingiem CP, które może mieć ogromne znaczenie dla losów mistrzostwa.

Przeczytaj: Kolejna afera Mudryka! Piłkarz zawieszony po konflikcie z Polakiem

Reprezentant Polski trafił do Porto latem na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu z Arsenalu. Klub zapłaci za niego 17 milionów euro, a inwestycja już teraz wydaje się trafiona. Kiwior rozegrał 24 spotkania we wszystkich rozgrywkach, notując dwie asysty i imponując regularnością oraz pewnością w defensywie.

Wspólnie z Bednarkiem stworzył duet, który stał się jednym z najmocniejszych punktów drużyny Fariolego. Nic dziwnego, że jego chwilowa nieobecność wywołała tak duże zainteresowanie.

Wszystko wskazuje na to, że mecz z Casa Pia był jedynie epizodem. W starciu ze Sportingiem Porto będzie potrzebowało maksymalnej stabilności w obronie — a to oznacza, że „Polski mur” powinien znów stanąć na swoim miejscu.

Przeczytaj: Cristiano Ronaldo znów poza drużyną. Czy bojkot w Al Nassr trwa?

Brak postów do wyświetlenia