
W reprezentacji Polski narasta napięcie, które jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nie do pomyślenia. Jan Urban, selekcjoner Biało‑Czerwonych, stoi dziś w centrum wewnętrznej dyskusji, a momentami wręcz sporu, dotyczącego jednego nazwiska: Oskara Pietuszewskiego.
17‑letni skrzydłowy, który jesienią błyszczał w Jagiellonii Białystok, a zimą przeniósł się do FC Porto, robi furorę w Portugalii. Jego forma jest tak wyrazista, że część sztabu reprezentacji zaczęła otwarcie naciskać na jego powołanie. Urban pozostaje jednak nieugięty — przynajmniej na razie.
Według Jacka Kurowskiego z TVP Sport, w sztabie szkoleniowym pojawia się coraz więcej głosów, że Pietuszewski jest gotowy, by udźwignąć presję debiutu w dorosłej kadrze. To nie jest już cicha sugestia — to realna presja, która stawia Urbana w trudnej sytuacji.
Przeczytaj: Zaufanie ponad wszystko. United stawia na człowieka z własnego domu
Selekcjoner, znany z ostrożności i konsekwencji, nie chce podejmować decyzji pod wpływem medialnego szumu czy chwilowej formy. Ale jego współpracownicy widzą w młodym skrzydłowym coś więcej: piłkarza, który może odmienić ofensywę reprezentacji.
Zgrupowanie pod koniec marca będzie kluczowe — to właśnie wtedy okaże się, czy Polska pojedzie na mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Urban musi więc podjąć decyzję, która może zaważyć na przyszłości kadry.
Pietuszewski to ryzyko, ale też szansa. W FC Porto pokazuje odwagę, dynamikę i dojrzałość, które rzadko spotyka się u zawodników w jego wieku. Jeśli nie teraz, to kiedy? — pytają niektórzy członkowie sztabu.
Selekcjoner znalazł się w sytuacji, w której każda decyzja będzie miała konsekwencje.
🇵🇱 Le plus gros crack polonais en sélection ?
— Skład (@SkladFR) September 26, 2025
L’ailler ultra talentueux du Jagiellonia Białystok de 17 ans, Oskar Pietruszewski, serait en passe d’être appelé pour la première fois en sélection polonaise par Jan Urban.
De quoi garantir un avenir radieux ?
🗞️ @przeglad pic.twitter.com/GcsAhbq4jQ
Wewnętrzny rozłam nie oznacza otwartego konfliktu, ale pokazuje, że w sztabie pojawiły się różne wizje tego, jak powinna wyglądać reprezentacja w najbliższych miesiącac.
Przeczytaj: Alarm w Chelsea! Palmer nie do poznania po meczu z Arsenalem











