
Manchester United planował zwolnić Amorima jeszcze przed meczem z Leeds. Ujawniono kulisy decyzji.
Ruben Amorim nie jest już trenerem Manchesteru United. Portugalczyk po zaledwie 14 miesiącach pracy pożegnał się z klubem, a jego ostatnim spotkaniem był niedzielny remis 1:1 z Leeds. Jak ujawniają brytyjskie media, decyzja o rozstaniu zapadła jeszcze przed pierwszym gwizdkiem na Elland Road.
Według informacji The Telegraph, przełom nastąpił podczas spotkania Amorima z dyrektorem ds. futbolu Jasonem Wilcoxem. Dyskusja dotycząca taktyki — zwłaszcza uporu Portugalczyka przy systemie 3-4-3 — przerodziła się w poważny konflikt. Po rozmowie zarząd uznał, że dalsza współpraca jest niemożliwa.
Przeczytaj: Hit 1/8 finału Pucharu Narodów Afryki
Klub liczył, że z czasem Amorim wykaże większą elastyczność i dostosuje styl gry do realiów Premier League oraz dostępnego składu, szczególnie w kontekście letniego okna transferowego. Tymczasem — jak twierdzą źródła — pod presją szkoleniowiec konsekwentnie wracał do jednego schematu gry, niezależnie od przeciwnika. To miało ostatecznie podważyć zaufanie władz klubu.
O zwolnieniu Amorima zdecydowali CEO Omar Berrada oraz Jason Wilcox, a ich decyzję poparła rada dyrektorów. W poniedziałek rano Portugalczyk został oficjalnie poinformowany o rozstaniu w ośrodku treningowym Carrington.
Manchester United don sack Ruben Amorim o. Na for Nov 2024 dem bin appoint the 40 year old and e kpake 25 of him 63 games in charge of the Red Devils.
— Jovita Akudo Eke (@iamsexyjoe) January 5, 2026
Amorim 14-month Waka na the shortest reign of a permanent manager for Utd since David Moyes wey coach only 8 months for 2014. pic.twitter.com/qFs7k2fHBI
Manchester United rozpoczyna teraz poszukiwania nowego szkoleniowca, a odejście Amorima tylko podkreśla, jak trudny i niestabilny okres przechodzi klub z Old Trafford.
Przeczytaj: Lewandowski wchodzi i kończy derby!















