
Złe wieści dla Projektu Warszawa. Aleksander Śliwka może pauzować nawet półtora miesiąca.
Projekt Warszawa rozpocznie nowy sezon osłabiony. Wszystko wskazuje na to, że w pierwszych tygodniach rozgrywek zabraknie jednego z kluczowych zawodników zespołu, Aleksandra Śliwki. Reprezentant Polski zmaga się z urazem stopy, a pierwsze prognozy nie są optymistyczne.
Śliwka dołączył do Projektu Warszawa pod koniec poprzedniego sezonu jako transfer medyczny po kontuzji Bartosza Bednorza. Szybko stał się ważnym ogniwem zespołu, pomagając klubowi wywalczyć brązowy medal mistrzostw Polski. Po zakończeniu rozgrywek zdecydował się pozostać w stolicy, podpisując dwuletni kontrakt i deklarując walkę o najwyższe cele.
Nowy sezon może jednak rozpocząć się dla niego wyjątkowo pechowo. Klub poinformował kilka dni temu, że zawodnik doznał urazu stopy, a jego sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez sztab medyczny. Szczegóły kontuzji nie zostały początkowo ujawnione.
Przeczytaj także – Borussia wraca po polski diament! Widzą w nim nowego Piszczka
Według doniesień medialnych problem okazał się poważniejszy, niż przypuszczano. Mowa o zmęczeniowym złamaniu kości śródstopia. Podczas Memoriału Tomasza Wójtowicza siatkarz był widziany w bucie ortopedycznym i poruszał się o kulach, co tylko potwierdziło, że czeka go okres rehabilitacji.
Na razie trudno jednoznacznie określić długość przerwy. Bardziej optymistyczny scenariusz zakłada powrót do treningów za dwa lub trzy tygodnie. Nie można jednak wykluczyć, że rekonwalescencja potrwa znacznie dłużej i zawodnik będzie pauzował nawet przez półtora miesiąca.
Spokojny pozostaje trener Projektu Warszawa, Roberto Piazza.
– Nie obawiam się o zdrowie Olka. Musimy czekać, zawodnik będzie się rehabilitował, a za dwa lub trzy tygodnie zobaczymy, jak wygląda sytuacja. Na razie prewencyjnie lepiej jest nie obciążać też stawu skokowego, którego bardzo poważnej kontuzji Śliwka doznał rok temu – podkreślił szkoleniowiec.
❗️ Według informacji "Przeglądu Sportowego", wstępne diagnozy mówią o dwóch lub trzech tygodniach przerwy od treningów w przypadku Aleksandra Śliwki, inne nawet o dwa razy dłuższym czasie rekonwalescencji.
🎙: – Nie obawiam się o zdrowie Olka. Musimy czekać, zawodnik będzie się rehabilitował, a za dwa lub trzy tygodnie zobaczymy, jak wygląda sytuacja. Na razie prewencyjnie lepiej jest nie obciążać też stawu skokowego, którego bardzo poważnej kontuzji Śliwka doznał rok temu. – Roberto Piazza dla "Przeglądu Sportowego".
ARTYKUŁ TUTAJ: ⤵️
[https://t.co/s8QsFcBBy1].Foto: @TomaszSFoto
#TAURONLiga— Jakub Balcerzak (@Jakub110Jakub) October 12, 2026
Ewentualna dłuższa absencja byłaby dużym problemem dla warszawskiego klubu. Śliwka mógłby opuścić kilka ważnych spotkań ligowych, w tym mecze przeciwko PGE Skrze Bełchatów, Aluronowi CMC Warcie Zawiercie, GKS-owi Katowice czy Treflowi Gdańsk.
Przeczytaj także – Portugalia oszalała na punkcie Polaka! „Atakuje wielką gwiazdę”
Projekt Warszawa rozpocznie sezon Tauron Ligi od domowego starcia z Indykpolem AZS Olsztyn. Kibice stołecznej drużyny mają jednak nadzieję, że jeden z liderów zespołu wróci do gry szybciej, niż wskazują najbardziej pesymistyczne prognozy. Dla zespołu walczącego o najwyższe cele obecność tak doświadczonego zawodnika może okazać się kluczowa w dalszej części sezonu.
















