
Leeds w trudnej walce zmierzy się teraz z dwoma z najlepszych klubów na wyspie. To nie znaczy, że oczekiwania trenera Daniela Farke są mniej punktowe. Tutaj staje się to „punkty zatapiania lub znikania”.
Kiedy Leeds zdobyło kolejny awans do Premier League zeszłego lata, nie minęło wiele dni, zanim pojawiły się doniesienia, że zarząd klubu poważnie rozważa pozbycie się menedżera, który przywrócił ich do najwyższej ligi. Daniel Farke wciąż miał odrobinę optymizmu, mając Niemca za sterem na Elland Road. Potem rozpoczął się sezon, po 12 meczach z 11 punktami Farke staje twarzą w twarz z piłkarskim gniewem kibiców Leeds.
PRZECZYTAJ: Manchester United ma dostęp do specjalnej klauzuli wykupu za podpisanie maszyny do strzelania Guirassy’ego
W piątek źródła Football Insider donoszą , że zarząd Leeds zdecydował, że Farke ma teraz dwa mecze, by uratować pracę w Leeds, zaczynając od wyjazdu do Manchesteru w ten weekend.
Zarząd na Elland Road zdecydował, że Niemiec musi zdobywać punkty z weekendowego meczu i środowego spotkania z Chelsea, w przeciwnym razie jego pozycja będzie nie do utrzymania.
Coś nam mówi, że Farke jest kolejnym menedżerem Premier League, który zostanie wysłany na wcześniejszą, wymuszoną przerwę świąteczną. Wszystko o Manchester City – Leeds















