
Prywatny odrzutowiec Cristiano Ronaldo ląduje niespodziewanie w Polsce. Co to za tajemnicza wizyta?
Luksusowy, całkowicie czarny odrzutowiec Cristiano Ronaldo wywołał poruszenie w środę, gdy niespodziewanie pojawił się na płycie krakowskiego lotniska im. Jana Pawła II. W sieci szybko zaczęły krążyć zdjęcia wartego około 70 milionów euro Gulfstreama G650 z charakterystycznym logo „CR7”.
Choć internauci natychmiast zaczęli spekulować o obecności portugalskiej gwiazdy, przedstawiciele lotniska ucięli domysły.
– Cristiano Ronaldo na pewno nie był pasażerem tego samolotu – powiedziała w rozmowie z portalem o2.pl rzeczniczka lotniska, Monika Chylaszek. Dodała jednak wymownie: – Gdyby był, i tak byśmy o tym nie wiedzieli.
Rzeczniczka odmówiła również podania szczegółów dotyczących samego lądowania czy czasu postoju maszyny.
A Cristiano to co robi w Krakowie?🤔 pic.twitter.com/45Dn0RnsxL
— koza. (@kzvsky) February 11, 2026
Luksus w powietrzu
Gulfstream G650, którym zwykle podróżuje Ronaldo, to jeden z najbardziej prestiżowych prywatnych odrzutowców na świecie. Maszyna może zabrać na pokład do 19 osób i pokonać 7 500 mil morskich bez międzylądowania. W środku znajdują się trzy oddzielne strefy mieszkalne oraz przestrzeń sypialna dla nawet 10 pasażerów.
Utrzymanie takiego samolotu to kosztowna sprawa — według firmy Liberty Jet 200 godzin lotu to wydatek około 1,86 mln dolarów, a przy 400 godzinach kwota rośnie do blisko 3 mln. Dla Ronaldo, który w Al‑Nassr zarabia około 215 mln dolarów rocznie, to jednak wydatek w pełni osiągalny. Media podają, że piłkarz często wynajmuje maszynę, gdy sam z niej nie korzysta.
Przeczytaj także: Legenda z legendą: Ronaldo i Mourinho mogą znów połączyć siły
Protest gwiazdora i napięcia w Al‑Nassr
Zamieszanie wokół samolotu zbiegło się z powrotem Ronaldo do treningów po tygodniowym proteście. Według portugalskiej stacji SIC, kapitan reprezentacji Portugalii domagał się wypłaty zaległych pensji dla dwóch portugalskich pracowników klubu — José Semedo i Simão Coutinho — oraz większych inwestycji ze strony saudyjskiego funduszu PIF.
Ronaldo nie grał od 30 stycznia, a protest rozpoczął 2 lutego. Dopiero we wtorek pojawił się ponownie na treningu przed pierwszym meczem 1/8 finału AFC Champions League Two.
Przeczytaj także: Czy Cristiano Ronaldo jest geniuszem? Były trener Realu Madryt podważa jego dziedzictwo
Gdzie jest Ronaldo?
Choć trenował z drużyną, nie pojawił się na zdjęciach z podróży zespołu do Turkmenistanu. Saudyjskie media sugerują, że trener Jorge Jesus postanowił dać mu odpocząć i że Portugalczyk wróci do gry w weekendowym meczu ligowym przeciwko Al‑Fateh.













