
Spektakularny podwójny zamach mógłby sprawić, że Pep Guardiola zostanie.
Tuż przed weekendem pojawiły się wyraźne sygnały, że „bardzo prawdopodobne” jest, iż Pep Guardiola odejdzie z Manchesteru City po zakończeniu sezonu. – Ma kontrakt do końca następnego sezonu, ale oczekuje się, że odejdzie rok wcześniej.
Przeczytaj: Czas Liverpoolu pokazał wykluczonemu zawodnikowi, że 'nigdy nie będziesz chodził sam’
Starszy korespondent piłkarski BBC, Sami Mokbel, nalegał, że Pep nie podpisze nowego kontraktu, a istnieje duża niepewność, czy będzie na ławce rezerwowych w ostatnim roku kontraktu.
Według niedawnej aktualizacji z i-paper, Manchester City może „wyciągnąć rękę Guardioli” i przekonać go do pozostania.
Twierdzili, że Guardiola „nie chce nie dokończyć projektu”, a ponieważ Manchester City przechodził przez sezon bez trofeum w zeszłym roku, a Arsenal zmierzał do zdobycia Premier League w tym roku, odejście mogłoby teraz osłabić jego dziedzictwo na Etihad.
Początkowo planowano transfery Marca Guéhiego i Antoine’a Semenyo na lato. City przesunęło obie transakcje na styczeń, ale mogą pojawić się kolejne dwa i jeszcze większe transfery.
TEAMtalk pisze: „Klub chce, aby Elliot Anderson z Nottingham Forest wypełnił kluczową potrzebę środkowego pomocnika i wierzy, że mogą wyprzedzić Manchester United w zdobyciu jego podpisu.”
„Również rozważają celowanie na prawą obronę, a wśród interesujących są Michael Kayode z Brentford i Givairo Read z Feyenoordu.”
Anderson jest numerem jeden transferowym celem Manchesteru United w środku pola, a Czerwone Diabły nie zawahają się zapłacić ponad 100 milionów funtów za reprezentanta Anglii, jeśli będzie tego potrzeba.
Przeczytaj: Manchester United zapewnia zwycięstwo! „Tylko najlepsze”. Organizuje spotkanie z agentem światowej klasy menedżera
Manchester City będzie musiał dorównać lokalnym rywalom pod względem finansowym, a taki transfer Andersona oznaczałby, że pomocnik przewyższyłby Jacka Grealisha (100 mln funtów) jako rekordowego zakupu Manchesteru City.
Jeśli chodzi o prawych obrońców, Manchester City ma teraz na celowniku byłą gwiazdę Liverpoolu w Realu Madryt, Trenta Alexandra-Arnolda.
Fantastyczna czwórka może sprawić, że Pep zmieni zdanie
Manchester City rozważa niespodziewany sukces byłego piłkarza Liverpoolu, którego kariera w Realu Madryt jak dotąd można opisać jedynie jako koszmar.
27-latek frustruje brak opcji bez kontuzji, a Dani Carvajal, a nawet Federico Valverde są w tym sezonie preferowani na prawej obronie.
Naturalnie, Real Madryt potrzebowałby znaczącej sumy, a biorąc pod uwagę, że zapłacili tylko 10 milionów euro za podpisanie obrońcy, możliwość szybkiego i gigantycznego zysku mogłaby być kusząca.
Ostatnio dowiedzieliśmy się, że Liverpool NIE wejdzie do rundy licytacji o Alexandra-Arnolda, jeśli chodzi o powrót do Anglii.
The Reds są zaangażowani w Jeremiego Frimponga i Conora Bradleya, choć widok Alexandra-Arnolda z powrotem w Premier League i u jednego z największych rywali z pewnością zostawiłby gorzki posmak w ustach Liverpoolu.
Z Alexanderem-Arnoldem, Guéhi, Andersonem i Semenyo City szybko pozyskało czterech zawodników, którzy wszyscy są teraz w pełni formy i gotowi do zwycięstw.
Czy Guardiola zrezygnuje z perspektywy prowadzenia drużyny, która właśnie zainwestowała tak mocno w wpływowych i sprawdzonych w Premier League zawodników? City będzie miało nadzieję, że odpowiedź brzmi nie.
Największe historie transferowe dzisiaj – nowy skrzydłowy Liverpoolu / Manchester United kontakt z gwiazdą Juventusu
W innych wiadomościach The Athletic potwierdził, że Liverpool będzie dążył do podpisania nowego skrzydłowego najwyższej klasy w letnim oknie transferowym, a Bradley Barcola i Yan Diomande są starannie rozważanymi opcjami.
W innych miejscach Manchester United skontaktował się z przedstawicielami Manuela Locatelliego, próbując załatwić letni kontrakt.















