
Ci, którzy śledzą finały Mistrzostw Świata od ubiegłego wieku (o rany, jak staro brzmimy), widzieli, jak Włochy zdobywają tytuły mistrzowskie w 1982 i 2006 roku, a także byli przegranymi finalistami w 1970 i 1994 roku. Włochy są drugą pod względem liczby zwycięstw na Mistrzostwach Świata, obok Niemiec, za Brazylią. Niekoniecznie dla najlepszej piłki, ale cynicznej. Dlatego gdy Włochy odpadają z kolejnych baraży o Mistrzostwa Świata po porażce w finale barażowym z Bośnią i Hercegowiną, jest to szok, także poza granicami Włoch. Jak to możliwe? Teraz Włosi wracają do tego, co działało.
Włoskie media twierdzą, że Gennaro Gattuso wycofuje się po rozczarowaniu w finale baraży, co zmusza Włoską Federację Piłkarską do poszukiwania zastępstwa. Dwa nazwiska już są na liście, tutaj wyróżnia się Antonio Conte.
PRZECZYTAJ: Premia Pottera smakuje o wiele lepiej niż wypłata 18 milionów funtów w Premier League
Bo w przeciwieństwie do Maxa Allegriego, Conte już pokazał, co potrafi z reprezentacją Włoch. Był trenerem reprezentacji Włoch w latach 2014–2016 i poprowadził ją do ćwierćfinału Euro 2016. Do jego najważniejszych osiągnięć należą niepokonany sezon kwalifikacyjny do Euro 2016 oraz imponujące zwycięstwo 2-0 w pierwszym meczu z Belgią, charakteryzujące się silnym duchem zespołu, taktyczną dyscypliną i niezwykłą formacją 3-5-2.
Antonio Conte obecnie prowadzi Napoli, ale znany jest z tego, że „wycofuje się”, gdy pojawiają się lepsze okazje. Uważamy, że „całe” Włochy będą domagać się, by następnym trenerem był ktoś, kto już pokazał, jak włoska piłka nożna może się zaznaczyć na świecie.
Czytaj na F7: David Beckham ma jasne zdanie na temat tego, czego teraz potrzebuje trener Manchesteru United
Obecnie stanowisko trenera reprezentacji Włoch wydaje się jednym z „najtrudniejszych na świecie”. Zadanie dla Conte!











