
Choć Atlético prowadziło grę przez większość spotkania, brakowało im wykończenia — elementu, który w teorii miał zapewniać Álvarez. Argentyńczyk pracował, szukał przestrzeni, ale znów brakowało mu precyzji i pewności siebie pod bramką rywala. Opta potwierdziła, że to najgorsza strzelecka passa zawodnika w barwach Los Colchoneros.
Dla drużyny Diego Simeone to poważny problem. Atlético w ostatnich tygodniach traci punkty, a brak skuteczności napastników coraz mocniej odbija się na wynikach.
W Stambule Atlético prowadziło, ale nie potrafiło zamknąć meczu. Galatasaray wykorzystał jedną z nielicznych okazji i doprowadził do wyrównania. Remis 1:1 nie tylko oddala madrytczyków od czołówki, ale też pogłębia frustrację w zespole.
Przeczytaj: Hurkacz żegna się z Australian Open. 21‑latek z USA sprawił sensację
Álvarez miał swoje momenty, jednak żaden nie zakończył się golem. Jego ruch bez piłki i zaangażowanie są widoczne, lecz brakuje tego, co najważniejsze — skuteczności.
W cieniu problemów ofensywnych pojawiła się jednak pozytywna informacja. Bramkarz Atlético został piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który rozegrał ponad 100 meczów pod wodzą jednego trenera. To rzadki i imponujący rekord, podkreślający stabilność i zaufanie w klubie.
7 – Julián Álvarez no ha marcado en ninguno de sus siete últimos partidos en todas las competiciones, su peor racha desde que llegara al @Atleti en la temporada 2024/25. Atascado. pic.twitter.com/M8NEn4DCOD
— OptaJose (@OptaJose) January 21, 2026
Presja rośnie, a kibice zaczynają zadawać sobie pytanie, kiedy Argentyńczyk w końcu się przełamie. Atlético potrzebuje jego goli bardziej niż kiedykolwiek. Jeśli Álvarez szybko nie odzyska formy, walka o najwyższe cele może stać się znacznie trudniejsza.
Przeczytaj: Liverpool ma nowego specjalistę od wolnych












