
Transferowa saga z udziałem Rodriego nabiera tempa. Choć przez lata wydawało się, że Hiszpan jest absolutnie nietykalny w Manchesterze City, najnowsze doniesienia z Hiszpanii sugerują zmianę stanowiska Pepa Guardioli.
Według informacji El Nacional, szkoleniowiec mistrzów Anglii jest gotów zgodzić się na odejście swojego kluczowego pomocnika — ale tylko pod jednym warunkiem.
Real Madryt od dawna marzy o Rodrim
Zainteresowanie Realu Madryt nie jest żadną tajemnicą. Rodri od dwóch lat znajduje się na liście życzeń Florentino Péreza, a jego profil idealnie pasuje do planowanej przebudowy środka pola. Problemem zawsze była jednak niechęć Manchesteru City do sprzedaży zawodnika, który uchodzi za fundament stylu Guardioli.
Przeczytaj: Agent Tonalego ucina spekulacje. Arsenal musi szukać dalej
Teraz sytuacja wygląda inaczej. El Nacional twierdzi, że Guardiola nie uważa już Rodriego za „nietykalnego”. Co więcej — jest gotów dać mu zielone światło na transfer do Madrytu.
Warunek Guardioli: gwiazda za gwiazdę
Hiszpański trener ma jednak jedno, bardzo konkretne żądanie. Jeśli Real chce Rodriego, musi oddać jednego ze swoich kluczowych piłkarzy. Na liście Guardioli znajdują się dwa nazwiska:
- Rodrygo Goes – ulubieniec Guardioli, którego City próbowało pozyskać już latem. Brazylijczyk ma profil idealnie pasujący do stylu gry Obywateli.
- Fede Valverde – jeden z najbardziej wszechstronnych zawodników w Europie. Może grać w środku pola, na skrzydle, a nawet jako boczny obrońca. Jego nazwisko regularnie pojawia się w kontekście możliwego odejścia.
Guardiola miał jasno zakomunikować, że tylko taka wymiana sprawi, że City usiądzie do rozmów.
Transakcja marzeń czy nierealny scenariusz?
Choć brzmi to jak hit lata, realizacja takiej wymiany byłaby niezwykle skomplikowana. Zgodzić muszą się:
- oba kluby,
- Rodri,
- Rodrygo lub Valverde.
Przeczytaj: Cristiano Ronaldo znów na rynku! Osiem klubów w grze o gwiazdę
To cztery strony, z których każda ma własne interesy i priorytety. Na ten moment doniesienia El Nacional należy traktować jako element transferowej gry — choć fakt, że Guardiola w ogóle dopuszcza odejście Rodriego, jest sam w sobie sensacją.
Rodri w ostatnim czasie powiedział: „Gdy Real Madryt do ciebie zadzwoni, to jest to zaszczyt i zawsze musisz wziąć to pod uwagę”.
Real Madryt nie odwzajemnia tego uczucia. Nie są nim zainteresowani. Strategia jest inna, a zerwanie ACL to dodatkowy kłopot.
Pomocnik to jednak… pic.twitter.com/IYetFbc39R
— Los Galácticos (@_LGalacticos) November 22, 2024
Jedno jest pewne: jeśli Real Madryt naprawdę chce Hiszpana, będzie musiał zapłacić nie tylko pieniędzmi, ale i jedną ze swoich największych gwiazd.












