
Cristiano Ronaldo nie zwalnia tempa w swoim wyścigu po historyczny, czterocyfrowy wynik bramkowy. Choć Al‑Nassr przegrał trzeci mecz z rzędu, Portugalczyk dopisał do swojego dorobku 959. gola w karierze, jeszcze mocniej zbliżając się do mitycznej granicy tysiąca trafień.
W 15. kolejce Saudi Pro League kibice dostali hit, na który czekali — starcie Al‑Hilal z Al‑Nassr, dwóch najbardziej naszpikowanych gwiazdami drużyn w Arabii Saudyjskiej.
Goście zaczęli obiecująco. Po świetnej akcji Cristiano Ronaldo i Kingsleya Comana Al‑Nassr wyszedł na prowadzenie, dając nadzieję na przełamanie fatalnej serii. Jednak Al‑Hilal odpowiedział z pełną mocą. Gospodarze odwrócili losy meczu i ostatecznie wygrali 3:1, pokazując, dlaczego przewodzą tabeli.
Przeczytaj: Magdalena Fręch w świetnej formie
Choć wynik był dla Al‑Nassr rozczarowujący, Ronaldo ponownie udowodnił, że jego instynkt strzelecki nie zna granic wieku. Trafienie numer 959 to kolejny krok w kierunku rekordu, który jeszcze kilka lat temu wydawał się nierealny.
Dla drużyny CR7 to jednak kolejny cios. Trzecia porażka z rzędu sprawia, że Al‑Nassr traci już siedem punktów do liderującego Al‑Hilal. Jeśli zespół nie zacznie punktować, walka o mistrzostwo może wymknąć się z rąk szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Al Hilal Kalahkan Al Nassr 3-1, Cristiano Ronaldo Tetap Top Skor https://t.co/8XT2TUkQ9J
— Padang Ekspres (@padangekspres) January 13, 2026
Ronaldo wciąż goni historię, ale jego drużyna musi zacząć gonić… ligowych rywali. Jeśli Al‑Nassr nie znajdzie sposobu na zatrzymanie spadkowej formy, nawet genialna skuteczność Portugalczyka może nie wystarczyć.
Przeczytaj: Atalanta sprząta Raspadoriego sprzed nosa Romie














