
Kiedy szwedzki zawodnik Manchesteru United odszedł tego lata jako wolny agent, było to po ośmioletnim okresie, w którym trenerzy United przychodzili i odchodzili. Jako wolny agent, oferty pojawiły się w rzędzie. Serie A, La Liga i obowiązkowe oferty pustynnej piłki nożnej. Nie były one jednak meczem. Jego dawny przyjaciel z United nie był też w stanie przekonać Szweda do powrotu do Fiorentiny. 31-latek nie jest jeszcze skończony z Premier League.
Szwedzki środkowy obrońca był w ostatnich tygodniach łączony z Evertonem i Aston Villą, według nadpobudliwego dziennikarza transferowego Romano, decyzja została podjęta.
PRZECZYTAJ: Kryzysowe spotkanie w sprawie przyszłości Erika ten Haga – po słabych dwóch meczach ligowych
Lindlöf podpisał dwuletni kontrakt z Aston Villą i Unaiem Emery’m, donosi Romano. Oczekiwania co do tego, że środkowy obrońca wzmocni defensywę na Villa Park, są wyraźnie wysokie, w kontrakcie wynegocjowano opcję na kolejne lata.
Z niecierpliwością czekamy na powrót Szweda do Premier League – tym razem z większą ilością czasu na arenie meczowej.
Czytaj dalej F7: Prawnuk Mussoliniego debiutuje w Serie A