
44 dni po mianowaniu Igora Tudora na wybawcę, Tottenham został bez trenera – i bez bezpiecznego miejsca w Premier League. Zarząd Spurs desperacko pracuje nad różnymi opcjami, a jedną z nich jest Sean Dyche.
Roberto de Zerbi jest pierwszym wyborem Tottenhamu, ale Włoch miał zacząć od lata. Sean Dyche jest otwarty na podjęcie zadania ratowania klubu przed spadkiem, według BBC, ale nie jest zainteresowany zadowalaniem się kilkumiesięczną pracą.
PRZECZYTAJ: Dużo akcji na zapleczu Atletico Madrid z Sørloth
Angielskie media twierdzą, że Dyche wymaga kontraktu trwającego co najmniej 18 miesięcy, jeśli ma przejąć stery.
Wtedy masz pierwszy wybór, który zasadniczo nie zacznie się od razu, podczas gdy krótkoterminowe rozwiązanie nie pozwala na poddanie się po sezonie. Powodzenia.
Czytaj na F7: Wciąż nie ma otwartych drzwi dla Xabiego Alonso w Liverpoolu















