
TalkSPORT zaprosił doświadczonego menedżera Premier League, Seana Dyche, by porozmawiać o różnych sprawach, w tym o oczywistym, wkrótce wolnym stanowisku w Tottenhamie.
Podczas gdy siedzieli i rozmawiali, oczywiście w północnym Londynie (co nie jest przypadkiem, że są blisko stadionu Tottenham Hotspur)
Przeczytaj: Manchester United gotowy z 60 milionami euro za norweską kometę
Mówi się, że Sean Dyche jest kandydatem do objęcia stanowiska trenera w Tottenhamie.
Tottenham jest w wolnym spadku, a stosunkowo nowo zatrudniony trener Igor Tudor, który z kolei zastąpił zwolnionego Thomasa Franka, już wisi na włosku.
Kilku różnych trenerów zostało powiązanych z pracą w Spurs, jeśli Tudor również zostanie zwolniony. Jednym z nich jest Sean Dyche.
Były menedżer Burnley, Evertonu i Nottingham odpowiedział na tę plotkę w weekend. Wtedy uczestniczył w transmisji na żywo w telewizji i radiu Talksport.
„Szczerze mówiąc, byłem w pubie niedaleko mojego domu. Wtedy facet mówi do mnie: „O, zaraz będziesz negocjować ze Spurs”. Potem powiedziałem: „Siedzę obok ciebie w pubie i piję pintę Guinnessa – to bardzo mało prawdopodobne”.
Dyche kontynuuje żartobliwe stwierdzenie:
„Powiedziałem do tego gościa: 'Nie, nie negocjuję ze Spurs. Siedzę tu z tobą, kolego. A ja jestem na Talksport. To właśnie robię”.
Po anegdocie Dyche poważniej odpowiada na pytanie, jak to jest być rozgrywanym w sprawie pracy.
„Cokolwiek zrobisz, to bardzo trudna sytuacja. To rozsądne, że ludzie o to pytają. Kiedy jesteś trenerem, wiesz, że w końcu dostaniesz takie pytania, niezależnie od tego, w jakim etapie kariery to jest, jeśli dobrze ci idzie.
Dyche uważa, że trudno nie reagować w sposób, który sprawia, że ludzie myślą, iż dzieje się coś konkretnego.
„Jeśli ktoś cię poprosi, a ty próbujesz być uprzejmy, bo oczywiście weźmy Tottenham jako przykład – genialny klub, ogromny klub i tak dalej. A ci, którzy pytają, mówią: „Och, on nie powiedział nie!”. Wtedy mówisz: „Nie”. A oni mówią: „Och, on naprawdę chce tej pracy”.
Zwróciłeś uwagę? Prawdopodobnie będzie trzeba to zrobić w niedalekiej przyszłości w kontekście sytuacji trenerskiej Tottenhamu. Londyński klub zajmuje 17. miejsce w Premier League – jeden punkt za strefą spadkową, a do końca pozostało siedem rund ligowych.
Przeczytaj: Roma nie jest jedyna, która ma na swojej liście życzeń gwiazdę Bodø/Glimt, Jensa Pettera Hauge’a.















