
W czwartek pojawiły się informacje, że zakończył się największy mecz transferowy w Premier League. Antoine Semenyo wsiadł do samolotu do Manchesteru, teraz pozostały badania lekarskie i podpisanie podpisów. To nie był Liverpool, ani Manchester United czy Tottenham. Ghański reprezentant, który zakończył pobyt w Bournemouth jako zwycięski strzelec przeciwko Tottenhamowi w środę, zdecydował się na Pepa Guardiolę i Haalanda.
W piątek potwierdzono transfer o wartości 62 milionów funtów według Sky Sports . Nie ma większych wątpliwości, że Semenyo jest zadowolona z tego wyboru.
PRZECZYTAJ: Gigant Premier League gotowy z ofertą 150 milionów euro dla zwycięzcy Mistrzostw Świata Juliána Álvareza
„Jestem bardzo dumny, że dołączyłem do Manchesteru City. Śledziłem City przez ostatnią dekadę pod wodzą Pepa Guardioli i byli dominującą drużyną w Premier League, osiągając fantastyczne wyniki w Lidze Mistrzów, Pucharze Anglii i Pucharze Ligi. Ustanowili najwyższe standardy, a to klub z zawodnikami światowej klasy, światowej klasy infrastrukturą i jednym z najlepszych trenerów w historii Pep” – powiedział nowy zawodnik City na stronie internetowej klubu.
„Mam duży potencjał rozwojowy, więc bycie w tym klubie na tym etapie mojej kariery jest dla mnie idealne. To wielki zaszczyt tu być,” mówi numer 42 City.
Skrzydłowy przyjeżdża do City jako jeden z najgorętszych zawodników ligi. Zeszły sezon zakończył się z 11 golami w Premier League, a już po dwudziestu meczach w tym sezonie, 25-latek ma już 10. To zanim założy koszulkę klubu z światowej klasy zawodnikami.
Czytaj dalej F7: Teraz to się układa dla Oscara Bobba
Gratulacje!















