Sensacyjne wieści z Premier League. Everton znów może zmienić właściciela

3
Kibice w szoku. Właściciele Evertonu otwierają drzwi do sprzedaży. (zdjęcie: Football Talk, x)

Everton znów na sprzedaż? Właściciele rozważają zaskakujący ruch.

Niespełna dwa lata po przejęciu Evertonu przez The Friedkin Group klub może ponownie zmienić właściciela. Amerykańska grupa, która objęła kontrolę nad „The Toffees” w grudniu 2024 roku, jest otwarta na sprzedaż większościowego pakietu akcji.

Po przejęciu klubu od Farhada Moshiriego nowi właściciele skupili się na ustabilizowaniu sytuacji finansowej Evertonu. Udało im się zrefinansować kosztowne zadłużenie oraz zabezpieczyć korzystniejsze pożyczki związane z nowym stadionem Hill Dickinson Stadium. Klub przeprowadził się już do nowego obiektu i przyciągnął także inwestorów mniejszościowych.

Teraz jednak sytuacja uległa zmianie. Jak informuje dziennikarz David Ornstein z „The Athletic”, The Friedkin Group rozważa sprzedaż swojego większościowego udziału w Evertonie. Początkowo właściciele poszukiwali jedynie inwestorów zainteresowanych mniejszościowymi pakietami, ale obecnie pod uwagę brana jest również całkowita sprzedaż klubu.

Nie oznacza to jednak, że transakcja jest przesądzona. Amerykańska grupa podkreśla, że odda kontrolę nad Evertonem wyłącznie odpowiedniemu nabywcy, który będzie dysponował zarówno środkami finansowymi, jak i ambicjami pozwalającymi rozwijać klub w kolejnych latach.

Przeczytaj także – Slot wróci do Premier League? Sensacyjny kierunek dla byłego trenera Liverpoolu

Decyzja o rozważeniu sprzedaży pojawia się po trudnym letnim oknie transferowym. Everton sprzedał piłkarzy za około 100 milionów funtów i wypracował blisko 25 milionów funtów zysku. Mimo to na finiszu okna transferowego drużynę zasilił tylko jeden zawodnik. Ainsley Maitland-Niles trafił do zespołu z Lyonu za 5 milionów euro, podczas gdy planowany transfer Folarina Baloguna za 45 milionów funtów ostatecznie nie doszedł do skutku.

Ograniczona aktywność na rynku transferowym wywołała niezadowolenie wśród kibiców, którzy zaczęli kwestionować sportowe ambicje właścicieli oraz głębię składu Davida Moyesa.

Paradoksalnie, pomimo niepewności wokół klubu, Everton dobrze rozpoczął sezon. Przed październikową przerwą reprezentacyjną zespół pokonał Ipswich Town 1:0 i może pochwalić się serią ośmiu kolejnych meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach.

Przeczytaj także – Chce zlikwidować Premier League! Szokujące słowa po aferze Manchesteru City

The Friedkin Group uważa, że Everton jest dziś znacznie bardziej stabilnym i atrakcyjnym projektem niż w momencie przejęcia kontroli nad klubem. Właściciele nie są pod presją natychmiastowej sprzedaży i deklarują gotowość do dalszego finansowego wspierania drużyny.

Jednocześnie drzwi pozostają otwarte dla nowego inwestora, który byłby gotowy przejąć stery jednego z najbardziej utytułowanych klubów angielskiej piłki i poprowadzić go do kolejnego etapu rozwoju.

Co ciekawe, były obrońca Evertonu, Michael Ball, namawia Elona Muska do zakupu Evertonu!

Ball chce, by Musk na nowo rozniecił rywalizację z Jeffem Bezosem, po tym jak konsorcjum Bezosa nabyło 38% udziałów w Liverpoolu.

Brak postów do wyświetlenia