Sergio Perez w rozmowie o powrocie do Formuły 1 po tym, jak został zwolniony z Red Bulla w grudniu

2

Nikt tego nie przewidział. Red Bull zwolnił Sergio Pereza nie bez powodu. – Nie wygrał żadnego wyścigu samochodowego, ale teraz, co szokujące, ma przed sobą powrót.

35-letni Sergio Perez mówi, że ma konkretny zespół, który będzie zainteresowany.

Przeczytaj: Skandal o wartości 100 milionów euro pogrąża plany transferowe Barcelony w chaosie: powrót Messiego zagrożony

Sergio Perez rozpoczął swoją karierę w Formule 1 w Sauberze w 2011 roku Sergio Perez ujawnił, że rozmawiał z „kilkoma” zespołami na temat powrotu do stawki w przyszłym sezonie.

35-letni Meksykanin opuścił Red Bulla krótko po finale sezonu w Abu Zabi w grudniu, zaledwie sześć miesięcy po podpisaniu nowego, dwuletniego kontraktu.

Jest tam kilka bardzo ciekawych projektów. Od czasu Abu Dhabi skontaktowało się ze mną kilka zespołów” – powiedział Perez w ekskluzywnym wywiadzie dla Formula1.com

Trudny sezon

Perez nie wygrał ani jednego wyścigu w 2024 roku i tylko cztery razy stanął na podium – to jego najgorszy sezon od czasu dołączenia do Red Bulla w 2021 roku.

„Od czasu Abu Dhabi zgłosiło się do mnie kilka zespołów. Teraz, gdy sezon się rozpoczął, w nadchodzących miesiącach otworzą się kolejne możliwości” – powiedział Perez w rozmowie z portalem Formuły 1.

„Kiedy będę miał przegląd wszystkich opcji, podejmę decyzję”.

„Jest dla mnie jasne, że wrócę tylko wtedy, gdy projekt będzie miał sens i będzie czymś, co będzie mi się podobało”.

Upadek z góry

Perez zajął drugie miejsce w mistrzostwach kierowców w 2023 roku za kolegą z zespołu Maxem Verstappenem, ale opisał poprzedni sezon jako „okropny” po tym, jak po raz pierwszy od 2019 roku przeszedł cały sezon bez zwycięstwa.

Perez, który jeździł również dla Saubera i McLarena, uważał, że jego problemy były częściowo spowodowane problemami z bolidem RB20 Red Bulla.

Jego następca, Liam Lawson, został usunięty z kokpitu po zaledwie dwóch wyścigach w tym roku i zastąpiony przez Yukiego Tsunodę po zmaganiach z nowym modelem RB21.

Przeczytaj: Daje kapitanowi Ødegaardowi posiłki, które wysyłają Arsenal na sam szczyt!

Sprawdzi się

„Szczególnie w zeszłym roku nie miałem okazji pokazać na co mnie stać jako kierowca” – kontynuował Perez.

„Teraz ludzie nagle zaczynają rozumieć, jak trudny jest ten samochód w prowadzeniu”.

Perez podkreślił, że wróci do F1 tylko wtedy, gdy znajdzie zespół, w którym będzie mógł rywalizować na szczycie i rozwijać się jako kierowca.