
W 14. kolejce Saudi Pro League doszło do jednej z najbardziej szokujących scen tego sezonu. Bramkarz Al-Riyadh, Milan Borjan, wdał się w otwartą bójkę z własnymi kolegami z drużyny — i to w samym środku meczu przeciwko Al-Fayha. Zachowanie Kanadyjczyka wywołało ogromne poruszenie wśród kibiców i ekspertów, a cała sytuacja stawia poważne pytania o atmosferę w zespole.
Po nerwowej akcji pod bramką gospodarzy Borjan ostro zrugał swojego kolegę z drużyny, Teddy’ego Okou. Ten nie pozostał mu dłużny — i wtedy bramkarz stracił panowanie nad sobą. Najpierw uderzył Okou głową, a gdy inni zawodnicy próbowali ich rozdzielić, sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Kapitan drużyny, Yoann Barbet, podbiegł, by uspokoić bramkarza. Zamiast tego… otrzymał od Borjana cios prosto w twarz. Na murawie zapanował chaos, a piłkarze Al-Riyadh musieli siłą odciągać rozwścieczonego golkipera.
Przeczytaj: Gorące El Clásico! Mbappé wstrzymał szpaler, Barcelona w szoku
Najbardziej zaskakujący element całego zajścia? Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony arbitra. Mimo wyraźnej agresji wobec dwóch kolegów z drużyny, Borjan nie zobaczył nawet żółtej kartki. Decyzja ta wywołała falę krytyki w mediach społecznościowych i wśród komentatorów.
Ironią losu jest fakt, że to właśnie Yoann Barbet — ten sam, który chwilę wcześniej otrzymał cios od Borjana — zdobył bramkę na wagę remisu 1:1 w końcówce spotkania. Jego gol uratował Al-Riyadh przed porażką, choć atmosfera w drużynie z pewnością daleka była od sportowej harmonii.
🚨🇸🇦 In the Saudi Pro League: Al Riyadh vs Al Fayha, goalkeeper Milan Brojan's to teammate Teddy Okou was kicked.
— Goals Xtra (@GoalsXtra) January 10, 2026
The experienced goalkeeper later also fouled team captain Yoann Barbet but did not receive a card. pic.twitter.com/A4SOvL6MYr
Incydent z pewnością nie przejdzie bez echa. Zachowanie bramkarza sugeruje poważne napięcia wewnątrz zespołu, a klub będzie musiał zareagować, by uniknąć dalszej eskalacji konfliktów. Eksperci już spekulują o możliwych konsekwencjach dyscyplinarnych.
Przeczytaj: Lewandowski znów zaskoczył świat. Gol, który przejdzie do historii El Clásico














