Sky Sports musiało cenzurować Erlinga Haalanda podczas wywiadu po zwycięstwie Arsenalu

0

Mikrofon Haalanda został odcięty przez Sky Sports

Sky Sports musiał wyciszyć mikrofon Erlinga Haalanda w trakcie mocnego wywiadu – po dramatycznym zwycięstwie Manchesteru City nad Arsenalem w Premier League.

Przeczytaj: Kibice Arsenalu chcą pozbyć się Martina Ødegaarda, nawet jeśli wygrają Premier League

Haaland sam zdobył zwycięską bramkę na stadionie Etihad i otworzył walkę o tytuł, po tym jak zarówno Rayan Cherki, jak i Kai Havertz trafili do siatki.

Zwycięstwo nad ich odwiecznym rywalem oznacza, że City może awansować aż na szczyt, jeśli pokona Burnley w środę. Arsenal natomiast ma do rozegrania tylko pięć meczów.

Bernardo Silva został uznany za najlepszego zawodnika na boisku za swoją szaloną grę, a wraz z Haalandem po meczu udzielił wywiadu. Haaland chwalił portugalską pracę defensywną – ale potem poszło to za daleko.

https://twitter.com/i/status/2045930801464828152

Norweg przeklinał głośno i wyraźnie, zanim dziennikarz Patrick Davidson przypomniał mu o używaniu języka.

„Pamiętam ten krzyż, powiedziałem mu go później. Byłeś jak J* Cannavaro,” powiedział Haaland.

„Proszę, Erling,” odpowiedział Davidson.

Haaland kontynuował:

„No dalej, wszyscy przeklinaliśmy w życiu. Powiedziałem tylko, że jest jak Cannavaro. Dziś, Bernie – nie będę tu emocjonalny – ale byłeś naprawdę, naprawdę dobry.

Prowadzący Dave Jones również musiał przeprosić na żywo w studiu.

Przeczytaj: Chce przywrócić Zinedine’a Zidane’a i uczynić go jednym z najlepiej opłacanych menedżerów na świecie

Kolejny zacięty pojedynek z Gabrielem

Haaland ponownie znalazł się w intensywnej konfrontacji z Gabrielem z Arsenalu. Wielu uważa, że Brazylijczyk miał szczęście, unikając czerwonej kartki po agresywnym przesunięciu głowy w stronę napastnika City.

Czerwone kartki zdecydowanie były rozdawane za znacznie mniejsze. Haaland uważa, że Gabriel uciekł, bo sam nie przesadził – czego zapewnia, że nigdy by nie zrobił.

O fizycznych pojedynkach z Gabrielem Haaland powiedział:

„Myślę, że zawsze tak jest. Dużo walki i tym podobne. To inni muszą zdecydować, czy wygrałem tę grę, czy nie. Strzeliłem gola, więc wygrałem mecz w tym momencie. To był fantastyczny gol, decydujący moment, i wygraliśmy.

O najgorętszym odcinku dodał:

„Myślę, że gdybym położył się na trawie – czego nie robię, chyba że ktoś naprawdę mnie zaatakuje – mogłaby to być czerwona kartka. Nie jestem pewien. Ale jest, jak jest. Nie chcę się położyć.

„Żółta kartka dla mnie. Nie wiem dlaczego, skoro pojawia się tuż przy mnie. Ale tak już jest.

Brak postów do wyświetlenia