Świątek w drodze po więcej. Kolejna rywalka już czeka

7
Iga Świątek rozpoczęła tegoroczny Australian Open od zwycięstwa. (zdjęcie: Total Tennis News, x)

Iga Świątek rozpoczęła tegoroczny Australian Open od zwycięstwa, choć początek meczu z Yue Yuan nie należał do najłatwiejszych.

Chinka postawiła liderce światowego rankingu twarde warunki, zwłaszcza w pierwszym secie, który obfitował w zwroty akcji i przełamania po obu stronach.

Yuan już w premierowym gemie odebrała Świątek serwis i przez kilka kolejnych minut to ona dyktowała tempo. W trzecim gemie była blisko kolejnego przełamania, jednak Polka zdołała się obronić i stopniowo zaczęła odzyskiwać kontrolę.

Przeczytaj: Nowy wpis „Lewego” robi furorę. Reakcje liczone w tysiącach

W szóstym gemie Iga doprowadziła do odłamania, lecz rywalka szybko odpowiedziała tym samym. Ostatecznie o losach seta zadecydował tie-break — niezwykle wyrównany, pełen długich wymian i nerwów. W decydujących piłkach to jednak Świątek wykazała się większą precyzją i wygrała 7:5.

Druga odsłona była już popisem tenisowej dojrzałości Polki. Świątek trzykrotnie przełamała serwis Yuan, sama tracąc podanie tylko raz. Dzięki temu pewnie zwyciężyła 6:3 i zamknęła spotkanie w dwóch setach.

Awans do kolejnej rundy stał się faktem, a na horyzoncie czeka już następna przeciwniczka — Marie Bouzková. Zapowiada się interesujące starcie, bo Czeszka słynie z waleczności i długich wymian, które mogą przynieść kibicom sporo emocji.

Przeczytaj: Pełne zestawienie nagród finansowych turnieju

Brak postów do wyświetlenia