Szok na Anfield! Wychowanek Liverpoolu na wylocie, Aston Villa składa ofertę

0
Aston Villa chce wykorzystać chaos w Liverpoolu. Jones na celowniku. Zdjęcie: TeamTalk, x.

Koniec pewnej ery. Wychowanek Liverpoolu blisko odejścia do Aston Villi.

Curtis Jones może być jednym z najgłośniejszych odejść Liverpoolu tego lata. Choć dla wielu kibiców był symbolem lokalnej tożsamości klubu — chłopakiem z miasta, który przeszedł drogę od trybun po murawę Anfield — dziś coraz wyraźniej widać, że jego czas w czerwonej koszulce dobiega końca.

Przeczytaj także – Liverpool chce podpisać kontrakt z fenomenalną gwiazdą Premier League

Aston Villa wkracza do gry

Jak informuje TEAMtalk, Aston Villa przygotowuje konkretne działania, by sprowadzić 25‑letniego pomocnika. Negocjacje kontraktowe między Jonesem a Liverpoolem utknęły w martwym punkcie, a zawodnik ma już tylko nieco ponad rok obowiązującej umowy. Źródła bliskie klubowi twierdzą, że piłkarz „przygotowuje się do odejścia”.

Relacje między Liverpoolem a Aston Villą są dobre — oba kluby współpracowały przy transferze Harveya Elliotta w poprzednim oknie. To może ułatwić rozmowy, gdy rynek ponownie się otworzy.

Sezon solidny, ale nie przełomowy

Jones rozegrał w tym sezonie 43 spotkania, zdobywając 2 bramki i notując 2 asysty. Często pełnił różne role, dostosowując się do potrzeb drużyny. Jego wkład był wartościowy, lecz nie na tyle spektakularny, by klub nie mógł wyobrazić sobie życia bez niego.

A w tle — wielka przebudowa środka pola.

Nowy menedżer Arne Slot ma w planach poważne zmiany w drugiej linii. Odejście Jonesa, a także możliwe rozstanie z Alexisem Mac Allisterem, wpisują się w szerszą strategię odświeżenia kadry.

Przeczytaj także – Legenda Liverpoolu na celowniku Juventusu. Klub szykuje letnią rewolucję

Koniec pewnej epoki

Dla Liverpoolu utrata Jonesa to coś więcej niż ruch kadrowy. To symboliczne zamknięcie rozdziału. Pomocnik był kibicem klubu, zanim został jego zawodnikiem. Reprezentował lokalną dumę i ciągłość tradycji.

Jednak futbol nie zna sentymentów. Gdy kontrakt stoi w miejscu, a wizja sportowa się zmienia, decyzje stają się nieuniknione.

Wszystko wskazuje na to, że latem drogi Curtisa Jonesa i Liverpoolu rozejdą się — a Birmingham może stać się jego nowym domem.

Brak postów do wyświetlenia