Szokujący pomysł Beiera. Gwiazdor Dortmundu uderza w fundamenty piłki

1
Beier chce rewolucji w futbolu. „Zlikwidowałbym spalonego!” (zdjęcie: BVB Central, x)

Kontrowersyjna propozycja Beiera: „Zlikwidowałbym spalonego”.

Borussia Dortmund znów znalazła się w centrum piłkarskiej dyskusji – tym razem za sprawą Maximiliana Beiera, który w rozmowie z FAZ zaproponował rewolucję, jakiej futbol jeszcze nie widział.

Przeczytaj także: Nowa era Spurs: były dyrektor BVB o krok od podpisu

„Moi obrońcy mnie znienawidzą, ale…”

23‑letni napastnik BVB przyznał, że z czysto egoistycznego punktu widzenia… usunąłby przepis o spalonym. Według niego:

  • mecze stałyby się bardziej dynamiczne,
  • padałoby więcej bramek,
  • ofensywni zawodnicy zyskaliby większą swobodę.

Jednocześnie zaznaczył, że jego pomysł to bardziej żartobliwa prowokacja niż realny postulat.

Krótka historia spalonego

Beier dotknął jednego z najstarszych i najbardziej fundamentalnych przepisów futbolu.

  • 1863 – pierwsze zasady dotyczące spalonego.
  • 1925 – złagodzenie przepisu: wystarczyło dwóch rywali między napastnikiem a bramką.
  • 1990 – zawodnik na równi z obrońcą przestał być na spalonym.
  • 2005 – wprowadzono pojęcie „spalonego pasywnego”.

Od lat przepis ten budzi emocje, ale jego całkowite zniesienie byłoby zmianą o skali trzęsienia ziemi.

Przeczytaj także: BVB chce odzyskać swoją gwiazdę. Skrzydłowy na radarze po raz trzeci

Kadrowe rozczarowanie i słowa uznania

Beier odniósł się także do powołań Juliana Nagelsmanna na marcowe mecze reprezentacji Niemiec. Choć sam znalazł się poza kadrą, pochwalił dwóch kolegów:

  • Waldemara Antona – jego klubowego partnera z Dortmundu,
  • Grischę Prömla – z którym grał w Hoffenheim.

Według Beiera obaj są niedoceniani i „giną w tłumie”.

Decyzja selekcjonera o pominięciu Beiera wywołała spore zdziwienie ekspertów. Roman Weidenfeller nazwał ją „niezrozumiałą”, a Didi Hamann otwarcie skrytykował wybór Leroy’a Sané kosztem młodego napastnika.

Forma, która robi wrażenie

Trudno się dziwić kontrowersjom – Beier od tygodni prezentuje świetną dyspozycję:

  • 5 goli i 5 asyst w ostatnich 13 meczach Bundesligi,
  • trafienie w pierwszym meczu play-off Ligi Mistrzów przeciwko Atalancie.

To statystyki, które zwykle gwarantują miejsce w reprezentacji.

Inspiracje: Torres i Robben

Beier zdradził również, kto ukształtował jego styl gry. Największym wzorem jest dla niego Fernando Torres, którego określił jako kompletnego napastnika – z instynktem, techniką i inteligencją boiskową. W młodości imponował mu także Arjen Robben, legenda Bayernu.

Brak postów do wyświetlenia