
Kontrowersyjna propozycja Beiera: „Zlikwidowałbym spalonego”.
Borussia Dortmund znów znalazła się w centrum piłkarskiej dyskusji – tym razem za sprawą Maximiliana Beiera, który w rozmowie z FAZ zaproponował rewolucję, jakiej futbol jeszcze nie widział.
Przeczytaj także: Nowa era Spurs: były dyrektor BVB o krok od podpisu
„Moi obrońcy mnie znienawidzą, ale…”
23‑letni napastnik BVB przyznał, że z czysto egoistycznego punktu widzenia… usunąłby przepis o spalonym. Według niego:
- mecze stałyby się bardziej dynamiczne,
- padałoby więcej bramek,
- ofensywni zawodnicy zyskaliby większą swobodę.
Jednocześnie zaznaczył, że jego pomysł to bardziej żartobliwa prowokacja niż realny postulat.
Maximilian Beier #UCL pic.twitter.com/NEmwNCujqC
— H (@HQpcrt) November 4, 2025
Krótka historia spalonego
Beier dotknął jednego z najstarszych i najbardziej fundamentalnych przepisów futbolu.
- 1863 – pierwsze zasady dotyczące spalonego.
- 1925 – złagodzenie przepisu: wystarczyło dwóch rywali między napastnikiem a bramką.
- 1990 – zawodnik na równi z obrońcą przestał być na spalonym.
- 2005 – wprowadzono pojęcie „spalonego pasywnego”.
Od lat przepis ten budzi emocje, ale jego całkowite zniesienie byłoby zmianą o skali trzęsienia ziemi.
Przeczytaj także: BVB chce odzyskać swoją gwiazdę. Skrzydłowy na radarze po raz trzeci
Kadrowe rozczarowanie i słowa uznania
Beier odniósł się także do powołań Juliana Nagelsmanna na marcowe mecze reprezentacji Niemiec. Choć sam znalazł się poza kadrą, pochwalił dwóch kolegów:
- Waldemara Antona – jego klubowego partnera z Dortmundu,
- Grischę Prömla – z którym grał w Hoffenheim.
Według Beiera obaj są niedoceniani i „giną w tłumie”.
Decyzja selekcjonera o pominięciu Beiera wywołała spore zdziwienie ekspertów. Roman Weidenfeller nazwał ją „niezrozumiałą”, a Didi Hamann otwarcie skrytykował wybór Leroy’a Sané kosztem młodego napastnika.
Forma, która robi wrażenie
Trudno się dziwić kontrowersjom – Beier od tygodni prezentuje świetną dyspozycję:
- 5 goli i 5 asyst w ostatnich 13 meczach Bundesligi,
- trafienie w pierwszym meczu play-off Ligi Mistrzów przeciwko Atalancie.
To statystyki, które zwykle gwarantują miejsce w reprezentacji.
Inspiracje: Torres i Robben
Beier zdradził również, kto ukształtował jego styl gry. Największym wzorem jest dla niego Fernando Torres, którego określił jako kompletnego napastnika – z instynktem, techniką i inteligencją boiskową. W młodości imponował mu także Arjen Robben, legenda Bayernu.












