
Wokół Nowego Roku panowała duża aktywność ze strony angielskich i niemieckich mediów. Harry Kane, jak zwykle, trafiał na pierwsze strony gazet z wieloma względami, ale tej zimy w kontrakcie Kane’a pojawiła się też pewna klauzula wykupu, która trafiła na pierwsze strony gazet. Ta klauzula pozostawiła otwartą drogę wyjścia dla angielskiej maszyny bramkowej, a sztab Bayernu nie był do końca przekonany, że 32-latek nie da się przekonać do odejścia. Teraz trenerzy Bayernu odetchnęli z ulgą.
W obecnym kontrakcie klubu Bundesligi z Harrym Kane’em była klauzula wykupu na lato 2026 roku. Kwota została ustalona na około 65 milionów euro, co rywale mogli łatwo uzasadnić w gwarancji bramki. Teraz wygasła, informuje honorowy prezydent Bawarii i siódmy ojciec rodu, Uli Hoeness.
PRZECZYTAJ: Guardiola nie daje Sverre Nypanowi zbyt wielu nadziei
„Zdecydowanie chcę przedłużyć Harry’ego Kane’a. Jest dla nas trochę szczęśliwym dopasowaniem. Ponieważ jego klauzula wykupu na lato 2026 roku wygasła, a kontrakt trwa do lata 2027, nie jesteśmy obecnie pod presją,” powiedział Hoeness dla Bild.
Z 126 golami w 131 meczach w koszulce Bayernu, nie ma wątpliwości, że zarówno Kane, jak i drużyna Bayernu Monachium są bardzo zadowoleni. Obecnie negocjowane jest przedłużenie.
Czytaj na F7: Kristoffer Ajer czuje się jak żółtko w jajku!















