Thierry Henry o tym wiedział – teraz Jamie Carragher też rozumie, co NAPRAWDĘ dzieje się w Bodø/Glimt

2

I tak było po wszystkim. Kolejna absolutnie szalona gra ekipy z Aspmyry. Zwycięstwo 3-1 w pierwszym meczu play-off. Manchester City. Atletico Madryt. Inter Mediolan. Lider Serie A spotkał się z podobnym traktowaniem od Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów. Nawet legenda Liverpoolu Jamie Carragher rozumie teraz, że norweski klub zasługuje na większy szacunek, podczas gdy francuska legenda Thierry Henry przestała być zaskoczona.

„Naprawdę jesteś zaskoczony?” Niestety, tak wygląda teraz sytuacja we włoskiej piłce,” zaczyna Henry w studiu CBS. Jamie Carragher nie jest typem, który zwraca uwagę na mniejsze kluby, a Anglik siedzi i kręci głową.

PRZECZYTAJ: Van Dijk chwali „następnego” kapitana Liverpoolu

„To ogromny szok, gdy widzisz nazwę Bodø/Glimt przeciwko Interowi Mediolan,” powiedział Carragher.

„Może to zaskakujące. Ale patrząc na najnowsze wyniki Bodø/Glimt, czy to naprawdę to? Zrobili to w domu. Już to zrobili,” kontynuuje Thierry Henry.

Potem pojawia się „przyznanie” od Carraghera:

„Ale gdy spojrzysz na to jak na mecz piłkarski, widzisz niektóre gole Bodø/Glimt, jakość niektórych bramek – zwłaszcza pierwszej, drużyny, które pokonali w tym sezonie. Tak, to wciąż szok, ale wciąż grają jak bardzo dobra drużyna z Ligi Mistrzów. Tak właśnie czują, a może powinniśmy okazać im trochę więcej szacunku” – mówi legenda Liverpoolu.

Thierry Henry już to zrozumiał po meczu z Manchesterem City, teraz Carragher wreszcie to zrozumiał. Bodø/Glimt to klub z „duszą”, trenerem, zawodnikami i kibicami, którzy zbudowali się tak, by pokonać absolutnie każdego!

Czytaj o angielskich klubach: Mateus Mané zrobił ogromne wrażenie na skautach Manchesteru United – już są w trakcie rozmów

Brak postów do wyświetlenia