
Ocena młodego Ousmane Dembélé przez Lionela Messiego powróciła w 2025 roku, gdy francuski skrzydłowy poprowadził Paris Saint-Germain do pierwszego w historii klubu tytułu mistrza Ligi Mistrzów przeciwko Interowi Mediolan. Teraz warto ponownie przyjrzeć się tym wypowiedziom – po bezpośrednim zwycięstwie PSG w tym samym turnieju, gdzie Francuz ponownie był zdecydowany.
Chociaż nie zdobył gola przeciwko Interowi, skrzydłowy był w znakomitej formie. Dwukrotnie obsługiwał swoich kolegów z drużyny, zdobywając rekordowe zwycięstwo 5-0. Następnie zdobył rzut karny przeciwko Arsenalowi, gdy PSG zremisowało z „Kanonierami”, a następnie wygrało serię rzutów karnych.
Przeczytaj: David Beckham oczywiście sprowadzi do Inter Miami najlepszego trenera na świecie
W wyniku triumfu w Pucharze Europy Dembélé stał się jednym z faworytów do zdobycia tegorocznej Złotej Piłki – po tym jak już zdobył tę nagrodę w 2025 roku. Zajęło to trochę czasu, ale można śmiało powiedzieć, że napastnik spełnił potencjał, jaki miał jako nastolatek. To sprawia, że komentarze Messiego z momentu jego pierwszego przybycia do Barcelony są jeszcze ciekawsze.
Przewidywania Argentyńczyka mogą okazać się całkowicie trafne
Po imponujących występach zarówno na Stade Rennais, jak i w Borussii Dortmund, 20-letni wówczas Dembélé przeniósł się na Camp Nou w wielkiej transakcji wartej 135,5 miliona funtów w 2017 roku. Już w 2018 roku sytuacja wskazywała na to, że nie idzie zgodnie z planem. Jednak według talkSPORT Messi nadal wspierał obiecującą gwiazdę, mówiąc:
„Na boisku Dembélé to fenomen i to od niego zależy, jak dobry się stanie. Ma wszystkie możliwości na świecie, by robić dokładnie to, co chce. Może być jednym z najlepszych. Z drugiej strony jest młodym człowiekiem, który przystosowuje się do miasta i klubu. Im mniej o tym mówisz, tym lepiej. Trzeba zostawić go w spokoju, aby mógł się uspokoić.
„On już zdał sobie sprawę ze swoich błędów i je naprawił. Pomożemy mu skupić się na futbolu.
Kluczowe statystyki: Messi i Dembélé rozegrali razem 95 meczów dla Barcelony i razem zdobyli 15 goli.
Chociaż przepowiednia ośmiokrotnego laureata Złotej Piłki zdaje się się spełnić, nigdy nie wydarzyła się w Barcelonie. Powtarzające się kontuzje i niestabilna forma sprawiły, że Dembélé nigdy nie osiągnął oczekiwanych szczytów – zdobył zaledwie 40 bramek w 185 występach.
Rozkwit pod rządami Luisa Enrique
W 2023 roku przeniósł się do PSG, a pod wodzą Luisa Enrique jego szczęście diametralnie się zmieniło. Dzięki dwóm znakomitym sezonom może teraz iść śladami Messiego – stając się rzadkim zawodnikiem, który podnosi Złotą Piłkę więcej niż raz (do tej pory tylko dziesięciu zawodników dotarło do tego miejsca). Był w zasadzie zastępcą Messiego na Parc des Princes i w pełni wypełnił lukę pozostawioną przez magicznego Argentyńczyka.
Przeczytaj: PSG wykorzystuje lukę w Liverpoolu – podobno zgadza się z najlepszym golem klubu Premier League











