Tottenham odwołał dyrektora, który chciał zwolnić Thomasa Franka

0

Thomas Frank walczy o utrzymanie pracy, bez większego zainteresowania Duńczyka. Skupia się na tym, co musi zrobić – na kolejnym treningu i kolejnym meczu – by zapewnić Tottenhamowi sukces z nim, tak jak w Brentford, tylko na wyższym poziomie. Frank musi znosić gwizdy własnych kibiców Spurs mecz po meczu, ale widać, że właściciele wspierają swojego menedżera. Bo według The Athletic, dyrektor, który chciał pozbyć się Franka, musiał zabrać jego kapelusz, żeby wyjść.

W niedzielę angielskie media przyniosły zaskakujące wieści. Fabio Paratici jest w drodze do odejścia z Tottenhamu. Ogłoszenie pojawiło się kilka miesięcy po ponownym zatrudnieniu Włocha w londyńskim klubie (po zawieszeniu za oszustwo księgowe w Juventusie). Teraz krążą plotki, że w lutym przejdzie do Fiorentiny. Paratici został zatrudniony jako dyrektor sportowy w Tottenhamie, na tym samym stanowisku co Duńczyk Johan Lange.

READ: Wow! Uważa, że klub Premier League w kryzysie już rozmawia z Rubenem Amorimem

Teraz The Athletic twierdzi, że wewnątrz Tottenhamu toczy się walka o władzę. Według mediów wątpliwe, jak długo Lange i trener Thomas Frank chcieli pozostać w klubie, jeśli Paratici otrzyma władzę w klubie. Włoch nie uważał, że Frank i Tottenham to odpowiedni para tego lata, ponieważ Duńczyk został sprowadzony z Brentford. Chciał mieć własnego trenera na ławce.

Teraz Paratici ma opuścić klub, co jest interpretowane jako wyraz zaufania wobec Duńczyków Franka i Lange.

Czytaj na F7: Wkrótce tylko Ronaldo będzie mógł uratować Manchester United

Brak postów do wyświetlenia