Tottenham postawił 50 milionów euro na perełkę Manchesteru City

0

Oscar Bobb otrzymał jasny sygnał od selekcjonera reprezentacji Norwegii, Ståle Solbakkena, że gra na wysokim poziomie jest absolutnie niezbędna, by dołączyć do kadry na Mistrzostwa Świata. – Chociaż nie wyglądało to tak podczas dzisiejszego meczu na Old Trafford w sobotę, Manchester City ma jedną z najlepszych linii ofensywnych na świecie, skupioną wokół Erlinga Brauta Haalanda.

Ratunkiem może być Tottenham, który jest w kryzysie i ma sporo miejsca w swojej linii ofensywnej. – Część porażek z rywalem z miasta, West Ham, wcześniej dziś widoczna, podobnie jak sytuacja w tabeli.

Tottenham przygotowuje dużą ofertę w wysokości 50 milionów euro, aby wzmocnić atak młodymi talentami o natychmiastowym potencjale rozwoju. Skupili się na Oscarze Bobbie, zawodniku Manchesteru City, który szuka wyjścia po utracie wagi w rotacji angielskich mistrzów.

Tottenham liczy na projekt średnioterminowy.

To zobowiązanie nie jest spontaniczne. Tottenham uważa, że to właściwy moment, by wyprzedzić inne kluby i pozyskać potencjał transferowy, zanim jego wartość wzrośnie.

Oferta przygotowywana wynosi około 50 milionów, co jest znaczącą kwotą odzwierciedlającą zaufanie klubu do rozwoju norweskiego zawodnika w ramach jego sportowego projektu.

Kontekst Manchesteru City zmienia sytuację.

Sytuacja Oscara Bobba zmieniła się w ostatnich tygodniach. Manchester City zwiększył atak dzięki przyjściu Antoine’a Semenyo z AFC Bournemouth, co jeszcze bardziej zmniejsza przestrzeń dla Norwega. Środowisko Manchester City rozumie, że zawodnik potrzebuje minut i ciągłości, by dalej się rozwijać, co jest skomplikowane w tak konkurencyjnym składzie.

Tottenham postrzega ten scenariusz jako wyraźną okazję do negocjacji.

Oscar Bobb, młody talent z możliwością rozwoju.

Oscar Bobb ma 22 lata i wyróżnia się jakością techniczną, umiejętnością gry między liniami oraz umiejętnością współpracy w ciasnych przestrzeniach. Jest innym profilem w ataku.

Łącznie rozegrał w tym sezonie 15 oficjalnych meczów i zaliczył asystę we wszystkich rozgrywkach. Skromne postacie, ale uwarunkowane brakiem ciągłości.

Obecnie zawodnik zmaga się z kontuzją uda, choć Tottenham nie uważa tego za długoterminowy problem. To ważna rola, gdy główni aktorzy wracają.

Plan Tottenhamu wykracza poza krótkoterminowe działania. Klub liczy na Oscara Bobba jako ważną rolę, gdy James Maddison, 29 lat, wróci po poważnej kontuzji więzadła krzyżowego. Chodzi o zbudowanie kreatywnego bloku z kilkoma młodszymi utworami, które uzupełnią bardziej doświadczonych graczy. W tym planie Bobb chciał mieć swobodę wykorzystywania swojego talentu.

Sztab treningowy Tottenhamu szczególnie ceni jego zdolność adaptacji do różnych pozycji atakowych.

Postawienie 50 milionów na stole to nie jest drobna decyzja. Tottenham rozumie, że płaci nie tylko za teraźniejszość, ale także za potencjał zawodnika, który jeszcze nie pokazał swojej najlepszej wersji.

Klub wierzy, że dzięki pewności siebie i czasu gry Oscar Bobb może stać się wyróżniającym zawodnikiem w Premier League. Co więcej, jego wiek idealnie wpisuje się w politykę sportową, którą Tottenham chce ugruntować w nadchodzących latach.

Manchester City rozważa tę propozycję.

Chociaż Manchester City nie spieszy się ze sprzedażą, kwota jest na tyle wysoka, że można ją dokładnie przeanalizować. Klub ceni potencjał zawodnika, ale rozumie też logikę rynku.

Ostateczna decyzja będzie zależeć od kilku czynników, w tym od rozwoju kontuzji oraz transferów, które Manchester City może podjąć w nadchodzących tygodniach.

Tottenham natomiast utrzymuje jasną mapę drogową i nie wyklucza przyspieszenia negocjacji.

Rynek jeszcze się nie skończył, ale przekaz od „Spurs” jest jasny. Tottenham chce postawić na prawdziwą perełkę z Manchesteru City i jest gotów zainwestować 50 milionów, by uczynić go kluczowym elementem swojego nowego projektu sportowego.

Brak postów do wyświetlenia