
Tottenham z wielkim sukcesem zwolnił Thomasa Franka w Lidze Mistrzów, jako czwarty najlepszy klub w fazie grupowej. Nie rekompensowało to 16. miejsca w Premier League i realnej szansy na spadek. Po kilku intensywnych dniach, gdy podjęto decyzję o skoncentrowaniu się na tymczasowym rozwiązaniu, wybór spadł na trenera, który od 2015 roku prowadził 9 różnych klubów.
W piątek dziennikarz transferowy Gianluca Di Marzio poinformował, że były trener Juventusu prowadzi rozmowy z zarządem Tottenhamu w piątek rano, gdzie omawiano i przedstawiono umowę do lata. Już w sobotę przyszło potwierdzenie.
Czytaj na F7: ESPN wciąż uważa Martina Ødegaarda za jednego z najlepszych zawodników Premier League
Kontrakt obowiązuje do końca sezonu, a Tudor ma jasne zadanie, które interpretujemy: „Nie psuć w Premier League!”
„Rozumiem odpowiedzialność, biorę ją teraz na siebie i mam wyraźny cel. Będziemy bardziej stabilni w naszych występach i rywalizować z wyraźnym przekonaniem we wszystkich meczach. W składzie jest dużo jakości, a moim zadaniem teraz jest ją zorganizować i wnieść energię, abyśmy mogli szybko poprawić nasze wyniki, mówi Igor Tudor na stronie internetowej klubu.
Tudor pochodzi z nieudanego okresu w Juventusie, gdzie został zwolniony 27 października 2025 roku, siedem miesięcy po objęciu stanowiska, z kończącą serię ośmiu porażek. Teraz Tottenham powierzył chorwackiemu trenerowi zadanie powstrzymywania przegranych meczów Premier League i zwiększania różnicy o 5 punktów do miejsca poniżej strefy spadkowej.
W niedzielę, 22 lutego, Tudor poprowadzi Tottenham w pierwszym meczu menedżera w Premier League. Przeciwnikiem jest Arsenal.
Czytaj o angielskich klubach: Właściciele wszystkich klubów Premier League uszeregowani od najgorszego do najlepszego
Życzymy Tudorowi powodzenia!










