Tottenham zdecydował się na menedżera Thomasa Franka i wie, kogo chce sprowadzić

2

Thomas Frank jest pod ogromną presją w Tottenhamie po kolejnej poważnej porażce u siebie w sobotę.

Tottenham wyznaczył swojego głównego następcę dla Thomasa Franka po kolejnej rozczarowującej porażce u siebie z West Hamem. Spurs przegrali u siebie 2-1 z „Hammers”, którzy odnieśli wysokie zwycięstwo dzięki zwycięskiej bramce Calluma Wilsona w ostatniej minucie.

Przeczytaj: Alexander Sørloth po raz kolejny udowodnił w niedzielę, dlaczego Cesc Fàbregas drapie drzwi

Ta porażka z drużyną walczącą o utrzymanie była dziewiątym przypadkiem, gdy Spurs zostali pokonani w Premier League w tym sezonie. Frank wygrał tylko dwa z jedenastu meczów u siebie.

Tottenham spadł na 14. miejsce w tabeli po 22 meczach, a Frank jest pod jeszcze większą presją, mimo że objął stanowisko dopiero w 2025 roku.

Spekulacje na temat niepewnej przyszłości Franka rosną, a Football Insider donosi, że klub już podjął decyzję.

Według raportu Wayne’a Veyseya, okrzyk „zwolniony rano” doprowadzi do tego, że Spurs pozbawią Franka jego stanowiska, po tym jak jego pozycja stała się „nie do utrzymania” w wyniku fatalnego sezonu, w którym odniósł tylko trzy zwycięstwa w 15 meczach we wszystkich rozgrywkach.

Spurs już pracowali nad znalezieniem zastępcy dla Franka po jego zwolnieniu i rozważają wszystkie możliwości zarówno tymczasowych, jak i stałych nominacji.

Tego lata trzech cenionych menedżerów Premier League może być dostępnych, ponieważ Andoni Iraola, Marco Silva i Oliver Glasner mają wygasające kontrakty.

Wspomniano także nazwisko byłego trenera Tottenhamu, Mauricio Pochettino. Argentyńczyk jest podobno zainteresowany powrotem do Mistrzostw Świata, ale dopiero po tym, jak poprowadzi Stany Zjednoczone na Mistrzostwach Świata, gdzie są jednym z trzech gospodarzy.

Jednak pierwszym priorytetem Spurs jest trener Brighton, Fabian Hurzeler.

32-latek objął stery Brighton w zeszłym sezonie i został najmłodszym stałym menedżerem w historii Premier League.

Hurzeler poprowadził „Seabirds” do 8. miejsca w Premier League, a jego praca zrobiła wrażenie na Spurs. Widzą w nim idealnego kandydata do prowadzenia klubu do przodu.

Były trener St. Pauli ma kontrakt do 2027 roku, ale może podjąć ważną decyzję, jeśli Spurs złożą ofertę.

BBC Sport podało, że Frank jest obecnie pod „znaczącą wewnętrzną kontrolą” i że przynajmniej jeden członek zespołu zarządzającego klubu rozważał możliwość zakończenia kadencji Duńczyka.

Czytaj na F7: Tylko jeden Norweg na liście 100 najlepiej opłacanych sportowców świata

Brak postów do wyświetlenia