Trzeba daleko szukać „trenera marzeń” Roberto de Zerbi

0

Igor Tudor przyszedł, nucił, przegrał pierwszą partię, potem kolejne trzy. Kontrakt obowiązuje do końca sezonu, ale w piątek zarząd Athletic Tottenham informuje, że aktywnie poszukują zastępstwa. Jest skierowany do „trenera marzeń”, ale tutaj londyński klub raczej nie otworzy drzwi.

Od czasu odejścia Roberto de Zerbi z Marsylii w lutym, były trener Brighton jest na szczycie listy. Szybko stało się jasne, że De Zerbi nie jest gotowy na krótką zmianę, gdy Thomas Frank został zwolniony – wybór na resztę sezonu spoczywał na Tudorze. Teraz Tottenham wrócił z De Zerbim, ale według sieci hiperaktywnego dziennikarza transferowego Romano, zarząd Spurs może sobie oszczędzić kłopotów.

PRZECZYTAJ: Optymistyczna inicjatywa, by sprowadzić dwóch największych gwiazd Bodø/Glimt do Premier League

-Jeśli jest teraz wymarzony kandydat Tottenhamu, to jest nim Roberto De Zerbi. Były menedżer Brighton i Marsylii jest postrzegany jako idealny kandydat na stanowisko w Tottenhamie. Tottenham chciałby zatrudnić De Zerbiego, ale na razie oczywiście zależy to od kilku czynników i nie jest to łatwe, mówi Romano na swoim kanale na YouTube.

Z stabilnym kursem do spadku, dziennikarz transferowy uważa, że De Zerbi i tak będzie się wahał i obserwował.

Czytaj na German Football: Przekonany, że Klopp nie odrzuci Niemiec

Powrót do Anglii wydawał się prawdopodobny, a jego ofensywny styl gry prawdopodobnie zyska popularność wśród kibiców Tottenhamu, jeśli zostanie zatrudniony, ale dopóki klub nie zapewni sobie statusu Premier League na przyszły rok, jest bardzo mało prawdopodobne, by zgodził się przejąć pałeczkę Tottenhamu.

Brak postów do wyświetlenia