
Przed środowym meczem Ligi Mistrzów dla Tottenhamu, The Telegraph informuje, że zarząd Tottenhamu daje Igorowi Tudorowi kolejne cztery mecze, by pokazać, że jest właściwym trenerem na ostatnie spotkania, które mogą zepchnąć klub do drugiej ligi. Z Alexandrem Sørlothem w świetnej formie strzeleckiej w Atletico w dwóch meczach, sytuacja Tudoru może wyglądać ponuro. To nie kandydaci są gotowi rzucić się w tę pracę, by uratować Tottenham.
Były główny skaut Manchester United, Mick Brown, podsumowuje analizę: „Nie brakuje ludzi, którzy przychodzą,” mówi Brown w rozmowie z Football-Insider.
PRZECZYTAJ: Manchester United przygotowuje 80 milionów funtów za znakomitego następcę Casemiro
„Glenn Hoddle powiedział, że przyjąłby tę posadę, Harry Redknapp powiedział, że byłby otwarty na to, a Tim Sherwood powiedział dokładnie to samo,” powiedział Brown o trzech byłych menedżerach Spurs (dwóch z nich również byli zawodnikami).
Jak u kilku innych, był zaskoczony, gdy wybór padł na Igora Tudora.
„Jestem zaskoczony, że wcześniej nie wybrali doświadczonej opcji, jeśli chodzi o znajomość Premier League i sposób, by wyjść z takiej sytuacji. Zaletą posiadania takich osób, doświadczonych menedżerów, którzy już tam byli, jest to, że znają klub i kibiców. Łatwiej jest przekonać ludzi po swojej stronie i skierować ich we właściwym kierunku, gdy kibice od razu nie zastanawiają się, dlaczego cię zatrudniono,” mówi Brown o sytuacji w Tottenhamie.
Czytaj na F7: Inter Milan wciąż wstrząśnięty po wybuchu Bodø/Glimt











