
Norweski napastnik reprezentacyjny siedział na ławce przez godzinę, a przy prowadzeniu 0-1 dla Atletico Madryt po golu Juliana Alvareza mecz stał na nogach. Dziesięć minut po rozpoczęciu pierwszego ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie, Sørloth potrzebowało tylko dziesięciu minut, by rozstrzygnąć wynik. Po meczu drużyna UEFA zastanawiała się nad zjawiskiem Sørloth przeciwko jednemu z największych klubów świata.
Był to jednak siódmy gol Sørloth przeciwko Barcelonie. To w 14 meczach!
PRZECZYTAJ: FIFA dodaje nowe, droższe bilety na Mistrzostwa Świata – w cenach powyżej 4 000 dolarów
Wygrana 0-2 była pierwszym zwycięstwem Atletico Madryt na Camp Nou od 20 lat! 25 meczów bez zwycięstwa, potem Alvarez i Sørloth walczyli w bramkach o historyczne zwycięstwo.
Po meczu drużyna UEFA pobiegła do Sørloth, by dowiedzieć się, jak możliwe jest zwycięstwo nad gigantem Barceloną.
Odpowiedź Sørloth pokazuje, jak daleko zaszedł norweski napastnik reprezentacji. Podczas gdy Barcelona i Camp Nou mają odstraszający wpływ na rywali, Sørloth uczyniło z tego swoją własną „arenę domową”.
„Nie wiem, czy coś jest w powietrzu – hotel, miasto, nie wiem – ale mam dobre przeczucie i czuję się niebezpiecznie, gdy wychodzę na boisko tutaj na Camp Nou,” mówi Sørloth na stronie UEFA.
Czytaj na Radiosporten: Zinckernagel kontynuuje wielkie sukcesy, zdobywając zwycięską bramkę już po 15 sekundach!
Uwielbiamy to!













