
Van de Ven ujawnia bolesną prawdę o kryzysie Tottenhamu.
Tottenham Hotspur przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów ostatnich lat, a dotkliwa porażka 2:5 z Atlético Madryt tylko pogłębiła chaos wokół klubu. Spotkanie w Hiszpanii od pierwszych minut zamieniło się dla Spurs w koszmar — zespół został kompletnie zdominowany, tracąc kolejne bramki w katastrofalnym otwarciu meczu.
Drużyna, która już wcześniej zmagała się z brakiem stabilności i rosnącą presją, po raz kolejny pokazała, jak krucha jest jej pewność siebie. Kibice i eksperci nie kryli rozczarowania, a atmosfera wokół klubu staje się coraz bardziej napięta.
„To, co przeżywamy, jest okropne” — szczere słowa Micky’ego van de Vena
Jednym z nielicznych zawodników, którzy zdecydowali się otwarcie skomentować sytuację, jest Micky van de Ven.
Holenderski obrońca, zwykle opanowany i pewny siebie, tym razem nie ukrywał frustracji. W rozmowie z Ziggo Sport przyznał, że początek meczu wymknął się drużynie spod kontroli.
„Wszystko, co mogło pójść źle w pierwszych dwudziestu minutach, poszło źle. Wszyscy się ślizgają, ja też. To są momenty, na które nie masz wpływu. Nie mogę teraz stać i zwalać winy na murawę.”
Jeszcze mocniej wybrzmiały jednak jego słowa dotyczące stanu psychicznego zespołu — i jego samego.
„Mógłbym powiedzieć te standardowe teksty o tym, że musimy trzymać się razem. Ale prawda jest taka, że to, przez co przechodzimy, jest okropne. Psychicznie jestem na dnie. Mam tego dość. Nie dotykam telefonu, widuję tylko rodzinę i to wszystko.”
To rzadko spotykana szczerość w świecie piłki nożnej, gdzie zawodnicy często trzymają emocje na wodzy. Van de Ven pokazał, jak głęboko sięga kryzys Tottenhamu — nie tylko sportowo, ale również mentalnie.
🇳🇱🎙️ Micky Van de Ven quote when asked how we get out of the current situation – FULL CONTEXT:
“Yeah, that’s really hard to say. I could give the standard speech here that we all need to stick together and work hard, but we’re just getting blow after blow after blow right now.… pic.twitter.com/VGJGVuU1ih
— Spurs Global (@spurssglobal) March 11, 2026
Sezon pełen turbulencji
Tottenham od miesięcy zmaga się z problemami, które nakładają się na siebie:
- brak stabilnej formy,
- presja na sztab szkoleniowy,
- narastająca frustracja kibiców,
- kontuzje kluczowych zawodników,
- brak wyraźnego progresu w grze.
Porażka z Atlético była kolejnym sygnałem alarmowym. Zespół wyglądał na zagubiony, pozbawiony energii i pomysłu, a błędy indywidualne tylko pogłębiały chaos.
Przeczytaj także: Chaos w Madrycie! Real chce trenera, którego pragnie Tottenham
Co dalej dla Spurs?
Przed Tottenhamem trudne tygodnie. Klub musi znaleźć sposób, by odbudować morale i odzyskać choć część utraconej pewności siebie. W przeciwnym razie końcówka sezonu może okazać się jeszcze bardziej bolesna.
Szczerość Van de Vena może jednak okazać się ważnym punktem zwrotnym — sygnałem, że w drużynie narasta potrzeba zmian, zarówno mentalnych, jak i sportowych.
Przeczytaj także: Crystal Palace kusi byłego trenera Tottenhamu!











