
Alexander Isak został zwolniony przez Arne Slota z powodu kompromitujących występów aż do przerwy reprezentacyjnej w listopadzie, z powodu nieobecności w okresie przygotowawczym po chaotycznym transferze. Po przerwie nie było już wymówek. W meczu z Nottingham Forest Isak był o krok od obrony transferowej kwoty przekraczającej 100 milionów funtów. W ciągu kilku miesięcy Szwed przeszedł od bycia genialnym napastnikiem Premier League do noszenia naszywki na plecach. Następnie Isak zdobył 7 punktów w wymianie zawodników.
Alexander Isak zrobił wrażenie w niedzielę, strzelając gola w wygranym przez drużynę meczu 0-2 z West Hamem. Był to pierwszy gol Szweda w Premier League i drugi w jedenastu meczach tej jesieni. Po meczu angielscy dziennikarze i eksperci byli zachwyceni, ci sami, którzy zrezygnowali z Isaka po poprzedniej rundzie ligowej.
PRZECZYTAJ: Zarząd Liverpoolu wolałby mieć Slota niż Kloppa
„Znalazł się w odpowiedniej pozycji, by wykończyć i dać Liverpoolowi prowadzenie. Przyjął to dobrze i teraz liczy na zbudowanie potrzebnej pewności siebie, pisze Daily Express i przyznaje napastnikowi ocenę 8/10.
Lokalna gazeta Liverpool Echo ocenia 7/10: -Został zatrzymany po ładnej interwencji Areoli (Alphonse) w pierwszej połowie, zanim trafił za znaczącą kończeczką, dając prowadzenie 0-1 po 60 minutach.
Szwed otrzymał również ocenę 7/10 od strony Goal: „Po kilku nierównych wykończeniach w pierwszej połowie, Szwed zakończył swoją 381-minutową posuchę bramkową świetnym wykończeniem.”
Podczas walki Isak został również pochwalony w brytyjskiej telewizji: „Genialny od Isaka. Zakończenie było „znakomite”. To był półwolej i wykonał to znakomicie. To było tylko kwestią czasu” – powiedział były napastnik Premier League Clinton Morrison w transmisji BBC.
„Możecie sobie wyobrazić Isaaca ryczącego w środku, mimo fajnej celebracji,” powiedział dziennikarz Sky Sports, Peter Smith.
Przeczytaj na F7: Real Madryt wycofuje się z podpisania kontraktu z Liverpoolem
Dajemy Szwedowi okazję do pierwotnego krzyku i Liverpoolowi wreszcie zostały trzy punkty w Premier League.















