
Po porażce 2-3 z Bournemouth kilku zawodników Tottenhamu głośno rozmawiało z kibicami Tottenhamu. Następnie przyszło oświadczenie kapitana Cristiana Romero, który skrytykował zarząd Tottenhamu za ukrywanie się w trudnościach. W piątek sytuacja osiągnęła punkt kulminacyjny, gdy Tottenham Hotspur Supporter’s Trust opublikował list podsumowujący silne niezadowolenie z sytuacji.
Oto fragment podsumowania sytuacji przez kibiców: „Członkowie Rady Dyrektorów THST spotkali się dziś (9.1.26) z przedstawicielami klubu na poziomie seniorskim, aby omówić obawy kibiców dotyczące ostatnich wydarzeń i obecnej sytuacji w klubie. Podkreśliliśmy potrzebę, aby zarząd klubu komunikował się bezpośrednio z kibicami w tych sprawach.”
PRZECZYTAJ: Daniel Söderberg przenosi się do Norwegii po czterech sezonach w Sandviken
„Zarząd THST w ostatnich tygodniach i miesiącach prowadził dialog z najwyższym zarządem klubu piłkarskiego i wielokrotnie zgłaszał im obawy kibiców. Chociaż dostrzegamy zmiany w kadrze stojącej za kulisami klubu, niestety nie zostały one dorównane ulepszeniom boiska.”
„Wydaje się również, że ambicje klubu piłkarskiego dramatycznie spadły, o czym świadczy dotychczasowe okno transferowe i powtarzające się wypowiedzi Thomasa Franka, przypominającego kibicom, że klub zakończył sezon na 17. miejscu w Premier League, że w Lidze Mistrzów uczestniczy tylko dzięki zwycięstwu w Lidze Europy, a Bournemouth (drużyna bez zwycięstwa w 11 meczach) to „zawsze trudna drużyna”, i że „nie lubi tej pracy.”
„Kibice wstydzą się, że zawodnicy konfrontują się z nimi bezpośrednio, by skorzystać z prawa do wyrażania siebie, że kapitan publicznie krytykuje 'innych ludzi’ w klubie, którzy nie mówią, poza 'kłamstwem’, a menedżer jest fotografowany pijący z pucharu Arsenalu, najwyraźniej nieświadomy, że to robi.”
„Choć te wydarzenia mogą mieć wyjaśnienia, które możemy zrozumieć, a nawet współczuć, pokazują one brak zrozumienia i brak troski o postrzeganie klubu piłkarskiego. Powtórzyliśmy klubowi, że uważamy, iż zarząd powinien poruszać te kwestie publicznie i poprzez bezpośrednią komunikację z kibicami.”
Czytaj na F7: Legenda United wolałaby mieć menedżera Newcastle niż Solskjaera na czele Manchesteru United
„Podkreśliliśmy, że kibice muszą usłyszeć bezpośrednio od zarządu klubu o ambicjach klubu na ten sezon, na kolejny i w najbliższej przyszłości. Zaczyna się, ale z pewnością nie ogranicza się do, nadchodzącego okna transferowego, w którym trzeba podjąć wszelkie środki, by pokazać, że Tottenham Hotspur to poważny klub piłkarski i że naprawdę chcemy 'wygrywać częściej, częściej’.”















