
Bodø/Glimt są dalej w Lidze Mistrzów, co samo w sobie jest szokujące dla zbiorowej prasy piłkarskiej. W Anglii są jeszcze bardziej zszokowani po tym, jak dowiedzieli się, ile zarabiają zawodnicy najlepszego norweskiego klubu.
Tygodniowe koszty wynagrodzenia Bodø/Glimt dowodzą, że nie trzeba wydawać fortuny, by odnieść sukces
Wbrew wszelkim przeciwnościom, „norweskie mini-putty” (Sky Sports) z Bodø/Glimt zapewniły sobie miejsce w ośmifinale Ligi Mistrzów – niezwykłe osiągnięcie, które jest jeszcze bardziej imponujące w świetle ich tygodniowych kosztów wynagrodzenia.
Przeczytaj: Nagle zabierze ze sobą Alexandra Sørlotha, by uniknąć upokorzenia ze strony Bodø/Glimt w przyszłości
Drużyna Kjetila Knutsena, która jeszcze w 2017 roku grała w drugiej najwyższej norweskiej lidze, pokonała we wtorek wieczorem Inter Mediolan i pewnie pokonała finalistów Ligi Mistrzów w zeszłym roku 5-2 w dwumeczu.
To był sezon, który zapada w pamięć dla drużyny, która po piątym meczu ligi miała 99,7-procentowe prawdopodobieństwo odpadnięcia.
W niezwykłym okresie zdobyli takie zwycięstwa jak Borussia Dortmund, Manchester City, Atletico Madryt i Inter Mediolan, zapewniając sobie miejsce w ósemfinale, gdzie zmierzą się ze Sportingiem lub Manchesterem City.
Aby zobrazować to osiągnięcie: Bodø/Glimt to pierwsza drużyna spoza Anglii, Hiszpanii, Niemiec, Włoch czy Francji, która wygrała cztery kolejne mecze z drużynami z pięciu europejskich lig od czasu Ajaxu Johana Cruijffa w sezonie 1971-72.
Przeczytaj: „niemożliwy”, ale doskonały Lewandowski Hansiego Flicka zastępuje
Ajax zdobył w tym sezonie Puchar Europy.
Choć nadal pokonują niektóre z największych europejskich klubów, skromny budżet płacowy Bodø/Glimt udowadnia, że nawet we współczesnej piłce nie trzeba wydawać fortuny, by odnieść sukces.
Według Capology, całkowite wynagrodzenie klubu wynosi jedynie €176,000 (około €153,000) tygodniowo. Nikt w Bodø/Glimt nie zarabia więcej niż milion euro.
Jeśli porównamy tę kwotę z pensjami zawodników Premier League, następujący zawodnicy zarabiają 150 000 funtów tygodniowo: Mateo Kovačić, Noni Madueke, Federico Chiesa, Joelinton, Sandro Tonali, Anthony Gordon i Mason Mount.
Przeczytaj: Jeden z najlepszych duetów ofensywnych La Ligi się rozpada
Oto jak angielscy kibice w mediach społecznościowych zareagowali na najnowsze zwycięstwo Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów.
Jeden z nich napisał: „Bodø/Glimt to najmniej outsiderzy, jakich pamiętam. Grają doskonałą piłkę techniczną, zdobywają niesamowite gole i przyjmują wszystko z miażdżącym opanowaniem. Kjetil Knutsen to geniusz.”
Inny napisał: „Bodø/Glimt obala mit, że trzeba wydać ogromną fortunę, by odnieść sukces i rywalizować na najwyższym poziomie… dobrze rozegrane, Bodø, co za historia sukcesu. Inne kluby powinny to zauważyć.”
Bodø/Glimt są fantastyczne. Po prostu niesamowite, stary. Nawet nie zdążyli osiągnąć tych wyników w typowy dla outsidera. Pokonali Atleti na Wandzie, zdominowali Inter, pokonali City, zdobyli punkty przeciwko Dortmundowi i Tottenhamowi. Z drużyną prosto z 1989 roku.
Trzeci skomentował: „A tak przy okazji, Bodø/Glimt nie rozegrało meczu ligowego od listopada”, a czwarty dodał: „Ten sezon Bodø/Glimt CL i kwalifikacje Norwegii do Mistrzostw Świata. Coś zaraz się ułoży w kraju.”
Jak wspomniano wyżej, Bodø/Glimt nie rozegrało meczu ligowego od prawie trzech miesięcy, ponieważ sezon Eliteserien rozpoczął się w marcu i zakończył w listopadzie 2025 – kolejny zespół w tej niezwykłej historii.













