
Były kapitan Aston Villi stracił swoje mojo w Manchesterze City, ale miał „lotny start” w Evertonie.
Everton zadał sobie wiele trudu, aby sprowadzić Jacka Grealisha z Manchesteru City na Hill Dickinson Stadium na zasadzie drogiego wypożyczenia. To było sprytne i nie mogli prosić o lepszy start.
Przeczytaj: Zdecydowanie! Victor Lindelöf wraca do Premier League
Grealish zaliczył cztery asysty w dwóch meczach Premier League, pomagając The Toffees w zwycięstwach nad Brighton & Hove Albion i Wolverhampton Wanderers, a także w drugiej rundzie Carabao Cup nad Mansfield Town.
Starzy koledzy z drużyny Jacka Grealisha zmierzą się dziś w niedzielę na wyjeździe z Brighton. Pod koniec pierwszej połowy Erling Br aut Haaland ustalił wynik na 1-0. – Co w chwili pisania tego tekstu jest nadal wynikiem.
Były kapitan Aston Villi został pozyskany przez City za 100 milionów funtów w 2021 roku, zbierając oczekiwane srebro, ale w oczach wielu obserwatorów został również zredukowany do cienia nieprzewidywalnej gwiazdy, którą stał się w klubie z dzieciństwa.
Relacje Grealisha z menedżerem City Pepem Guardiolą pogorszyły się, a jego brak zaangażowania w zeszłym sezonie sprawił, że reprezentant Anglii znalazł się na nie do utrzymania pozycji na Etihad Stadium.
Różne kluby wykazały zainteresowanie Grealishem w obecnym letnim oknie transferowym, ale nawet wypożyczenie stanowi ogromną inwestycję i znaczne ryzyko.
Grealish nie był w swojej najlepszej formie i zawsze doznał irytującej kontuzji lub dwóch, i nie ma gwarancji, że David Moyes pomoże odblokować starego Grealisha na Merseyside.
Ale 29-latek miał fantastyczny start w swoim nowym klubie, a fani zareagowali na post na Instagramie, w którym stwierdza, że kocha życie w Liverpoolu.
„Ahhh, naprawdę mi się podoba!!” – napisał były gracz Villi. – Co za drużyna i klub.
Kolega z Manchesteru City, Erling Haaland, odpowiedział „Co za zawodnik” po tym, jak Norweg opublikował post na swoim Stories i nazwał Grealisha „Jackiem De Bruyne” po jego czterech asystach dla Evertonu.
Samo pojęcie radości wydaje się tak sprzeczne z występem Grealisha w City, że fani zinterpretowali jego wyraźną radość jako krytykę Guardioli.
Kibice reagują na radość Grealisha
„Klub, który na niego zasługuje i klub, który kocha”
„Haaland musi być najbardziej wspierającym kumplem, jakiego możesz mieć” – powiedział inny.
Jeden z fanów zwrócił uwagę, że: „Dano mu wolność wyrażania siebie na boisku, a fani absolutnie go kochają, idealne przejście dla niego, kochają to”.
„Uwolnienie się z kajdan Guardioli musi być wyzwalającym uczuciem. Pep wyciska z zawodników kreatywność i talent” – zasugerował inny komentator.
„Muszę przyznać, że cieszę się z powodu Jacka” – przyznał inny. „Teraz, gdy nie jest używany jako kontroler książeczek przy rejestracji składu, może znowu grać w piłkę nożną”.
Czytaj dalej F7: Prawnuk Mussoliniego debiutuje w Serie A