
Real Madryt rozważa zatrudnienie Massimiliano Allegriego. Czy Włoch zastąpi Arbeloę?
W Madrycie znów robi się gorąco. Według najnowszych doniesień Real Madryt planuje zaprosić Massimiliano Allegriego na rozmowy w sprawie objęcia stanowiska trenera, co mogłoby oznaczać rychłe pożegnanie z Álbą Arbelą, dotychczasowym szkoleniowcem drużyny rezerw i jednym z kandydatów do przyszłego prowadzenia pierwszego zespołu.
Massimiliano Allegri to nazwisko, które od lat kojarzy się z taktyczną dyscypliną, doświadczeniem i umiejętnością zarządzania szatnią pełną gwiazd. Jego sukcesy z Juventusem – wielokrotne mistrzostwa Serie A, finały Ligi Mistrzów – sprawiają, że jest jednym z najbardziej cenionych włoskich trenerów ostatniej dekady.
Real Madryt, znany z zamiłowania do szkoleniowców o silnej osobowości, widzi w Allegrim kogoś, kto mógłby zapewnić stabilność i europejski sznyt w kluczowych momentach sezonu.
Przeczytaj: Cios dla Al Nassr. Ronaldo zaczyna rehabilitację po poważnym urazie
Álvaro Arbeloa, legenda klubu i obecny trener drużyn młodzieżowych, był przez wielu postrzegany jako naturalny kandydat do przejęcia większej roli w strukturach sportowych Realu. Jego praca z młodzieżą jest wysoko oceniana, a relacje z zawodnikami – wzorowe.
Jednak brak doświadczenia na najwyższym poziomie może być dla władz klubu argumentem, by postawić na bardziej sprawdzonego szkoleniowca. Zaproszenie Allegriego może być sygnałem, że Real szuka natychmiastowego efektu, a nie długofalowego projektu.
🗞️Informa @CorSport
⚽️⚪️ Massimiliano Allegri vuelve a estar relacionado con el Real Madridhttps://t.co/uwcuVu5zg3
— Tiempo de Juego (@tjcope) March 4, 2026
Jeśli rozmowy dojdą do skutku, Real Madryt stanie przed strategiczną decyzją: postawić na doświadczonego, utytułowanego Allegriego czy kontynuować budowę tożsamości opartej na klubowych wychowankach i trenerach związanych z historią klubu.
W Madrycie nic nie dzieje się przypadkiem – a takie ruchy zwykle zwiastują większe zmiany.
Przeczytaj: Porto wysyła sygnał, sztab naciska, Urban milczy. Co dalej z Pietuszewskim?













