Wściekli kibice Arsenalu całkowicie się mylą co do Martina Ødegaarda

0

Mikel Arteta stwierdził przed ważnym meczem przeciwko byłemu trenerowi, Pepowi Guardioli i City, że Arsenal nie przyjechał na Etihad, by bronić się do 0-0 i zremisować. Arteta miał rację. Już po osiemnastu minutach było 1-1, ale bardzo ważne punkty w walce o tytuł nie zostały odebrane Manchesterowi. Dzięki wyzwalającej bramce Haalanda w 65. minucie City wykorzystało to w pełni, dając Arsenalowi na kark. Po meczu to znani kibice Arsenalu, w swoim rozczarowaniu, obwinili Martina Ødegaarda za dużą część winy.

Bo na wcześniejszym Twitterze temat wybuchł na kilku głośnych stronach kibiców Arsenalu, gdzie kapitan Arsenalu spotkał się z ostrą krytyką.

PRZECZYTAJ: Chelsea wybiera najlepiej opłacanego menedżera na świecie w pełnym składzie

„Ødegaard musi zostać sprzedany latem. Nie możesz być widzem w tych meczach!”

„Co się stało z Martinem Ødegaardem?”

Statystyki udostępnione przez Sofascore pokazują, że Ødegaard nie wygrał ani jednego pojedynku, nie miał żadnego powalenia, nie miał kozłów, wykończeń, wybicia, przechwytów ani bloków, z 15 stratami piłki w ciągu dziewięćdziesięciu minut.

Ødegaard zmagał się z kontuzjami w tym sezonie, był to pierwszy mecz kapitana w Premier League w ostatnich pięciu spotkaniach. Dla nas naturalne jest, że kapitan nie stał się dominującym zdobywającym piłkę w meczu przeciwko drugiemu najlepszemu klubowi Premier League, w spotkaniu z Rodriem i resztą. To, co kibice Arsenalu przeoczyli, to ofensywny wkład Ødegaarda: 4 kluczowe podania i 1 świetna okazja. Ødegaard ustawił Havertza w niemal wykończonej pozycji, ale potężna interwencja najlepszego bramkarza świata, Donnaroummy, sprawiła, że podanie Ødegaarda nie zamieniło się w asystę, a punkty Arsenalu nie były faktem.

Czytaj na F7: Erling Haaland wyrzucił całą swoją edukację medialną do kosza i został natychmiast zatrzymany

Rozumiemy frustrację i złość kibiców Arsenalu, którzy mają w rękach trofeum Premier League, które po tym meczu stało się „gwoździem” na trofeum.

Jednak nie ma kibica Arsenalu, który powinien lekceważyć znaczenie kapitana tej drużyny. Przed meczem z City Arteta był krystalicznie jasny:

„Myślę, że Martin miał bardzo trudny sezon, biorąc pod uwagę liczbę przegranych dni i liczbę rozegranych meczów, co jest dla niego bardzo nietypowe. To zawodnik, który potrzebuje rytmu i musi być bardzo związany z drużyną. I nie tylko on stracił tę szansę, ale także drużyna go nie przegapiła” – rozpoczął menedżer Arsenalu podczas konferencji prasowej przed meczem.

„Jest tak wiele z tego, co wnosi, co prawdopodobnie umyka opinii publicznej lub raczej nie pojawia się w statystykach, ale to jest znacznie głębsze w zespole i w tożsamości tej drużyny. To on łączy wszystkich, zszywa wszystko i sprawia, że zespół płynie w sposób, w jaki nikt inny nie potrafi. To ogromna cecha. Potrzebujemy go w najlepszej formie i potrzebujemy go stale przy sobie, bo jesteśmy znacznie lepszym zespołem, gdy Martin jest w składzie i wokół niego,” podsumował Arteta.

Gdy widzimy też formę Ødegaarda po meczu z City (patrz wiadomość od Martina), wszyscy rozumieją, że jest daleki od tego, by zdominować środek pola przeciwko Manchesterowi City. Kibice Arsenalu się mylą, Martin Ødegaard jest i nadal będzie bardzo ważny dla Kanonierzyków.

Brak postów do wyświetlenia