
Latem Paulo Dybala odejdzie jako wolny agent z Romy. Argentyńczyk przez kilka lat był mocno powiązany z dużymi klubami Premier League, ale pozostał w Serie A. Jaki będzie więc kolejny krok 32-latka? Trener, który poprowadził Dybalę do 14 goli i 14 asyst w 56 meczach, dzwoni.
Bilans Paulo Dybali w Romie, gdy Jose Mourinho krzyczy na ławce bocznej, jest co najmniej dobry. Portugalczycy zamierzają uczynić je jeszcze lepszymi. Mourinho został zwolniony w Romie w 2024 roku, wystąpił gościnnie w Fenerbahce, a następnie wrócił do krajowej ligi jako trener Benfiki. Według A Boli, klub obecnie trzyma otwarte drzwi dla Dybali.
PRZECZYTAJ: To jest cena, jaką Liverpool będzie musiał zapłacić, by zwolnić Arne Slota
Portugalskie media twierdzą, że Benfica rozważa podjęcie decyzji o Dybali już w styczniu, choć bardzo trudno będzie go przyciągnąć do klubu. Szczególnie wysoka pensja Argentyńczyka może stanowić wyzwanie. Jednak dobre relacje Mourinho z Dybalą z czasów spędzonych razem w Romie mogą być wyzwalaczem.
Prezes klubu Benfiki, Rui Costa, syczy na pytanie o Dybalę, ale nie potrafi zignorować potencjalnego ponownego spotkania Mourinho ze swoim ulubionym piłkarzem.
– Kto wspomniał o Dybali? Trzeba zapytać dziennikarza, który wymyślił tę historię. To nieprawda. Na razie to nieprawda,” powiedział Costa dla A Bola.
Czytaj na F7: Tarantino wrócił do świata gier, a Fortnite to scena
Teraz.















