Yamal bije rekordy, a gwiazda Serie A depcze mu po piętach

2
18‑letni fenomen! Yamal dominuje Europę, a w Serie A rośnie jego konkurent. (zdjęcie: Harrison, x)

Lamine Yamal w błyskawicznym tempie wyrósł na jednego z najbardziej ekscytujących piłkarzy świata. Jeszcze niedawno mówiono o nim jako o „talencie na przyszłość”, a dziś — mimo zaledwie 18 lat — jest kluczową postacią FC Barcelony i liderem statystyk wśród młodych zawodników w Europie.

Jego liczby w tym sezonie nie tylko imponują, ale też stawiają go na czele zestawienia U‑23 w pięciu najmocniejszych ligach Europy.

Przeczytaj także: Barcelona znalazła następcę Roberta Lewandowskiego

Nastolatek, który ciągnie Barcelonę

Według danych cytowanych przez Marca, Yamal prowadzi w klasyfikacji zawodników poniżej 23. roku życia pod względem łącznej liczby goli i asyst. Skrzydłowy Barcelony uzbierał już 18 udziałów bramkowych10 goli i 8 asyst — co czyni go najbardziej produktywnym młodym graczem w topowych ligach.

To wynik, który robi jeszcze większe wrażenie, gdy weźmie się pod uwagę jego wiek. Yamal dopiero w lipcu skończy 19 lat, a już teraz odpowiada za znaczną część ofensywnej siły Blaugrany. W wielu meczach to właśnie on był najgroźniejszym zawodnikiem zespołu Xaviego.

Nicolás Paz — niespodziewany rywal z Serie A

Tuż za plecami Yamala znajduje się piłkarz, którego nazwisko jeszcze niedawno nie pojawiało się w takich zestawieniach. Nicolás Paz, 21‑letni Argentyńczyk z Como 1907, zgromadził 15 udziałów bramkowych (9 goli i 6 asyst), co czyni go jedynym zawodnikiem U‑23, który zbliżył się do poziomu Hiszpana.

Paz to postać o ciekawym piłkarskim życiorysie. Urodzony w 2004 roku, wychowywał się w akademii Realu Madryt, jednak nie zdołał przebić się do pierwszej drużyny. Transfer do Como okazał się strzałem w dziesiątkę — regularna gra w Serie A pozwoliła mu rozwinąć skrzydła. Co istotne, Real Madryt zabezpieczył się klauzulą odkupu, która przy obecnej formie Argentyńczyka może zostać aktywowana szybciej, niż się wydaje.

Przeczytaj także: Hit na rynku trenerskim. Ancelotti zgodził się na kontrakt

Potencjalne wielkie starcia — od El Clásico po Finalissimę

Jeśli kariery obu zawodników potoczą się zgodnie z obecnym trendem, ich pojedynki mogą stać się jednymi z najciekawszych w światowym futbolu. Yamal wydaje się być przyszłością Barcelony, a Paz — jeśli wróci do Realu — mógłby stać się bohaterem przyszłych El Clásico.

Ale zanim do tego dojdzie, możliwe, że zobaczymy ich naprzeciw siebie w barwach narodowych. Yamal już teraz jest jednym z najważniejszych piłkarzy reprezentacji Hiszpanii, a Paz coraz mocniej puka do drzwi kadry Lionela Scaloniego. Nadchodząca Finalissima 27 marca, w której zmierzą się mistrzowie Europy i Ameryki Południowej, może być pierwszą okazją do ich bezpośredniego starcia.

Dlaczego tylko oni? Reszta młodych gwiazd zostaje w tyle

Co ciekawe, poza Yamalem i Pazem żaden inny zawodnik U‑23 nie przekroczył bariery 15 udziałów bramkowych w tym sezonie. To zaskakujące, biorąc pod uwagę nazwiska, które zwykle dominują w rozmowach o młodych talentach.

W zestawieniu brakuje m.in.:

  • Jude’a Bellinghama, który po fenomenalnym debiutanckim sezonie w Realu Madryt zmagał się z kontuzjami,
  • Florian Wirtza, za którego Liverpool zapłacił ponad 100 milionów dolarów,
  • Jamala Musiali, jednego z liderów Bayernu,
  • Cole’a Palmera, błyszczącego w Chelsea,
  • Nico Williamsa, gwiazdy Athleticu Bilbao.

Wszyscy to piłkarze o ogromnym potencjale, ale w tym sezonie nie zdołali utrzymać tempa narzuconego przez Jamala i Paza.

Dwie historie, jeden kierunek — ku światowej czołówce

Lamine Yamal i Nicolás Paz to zawodnicy, którzy w swoich klubach pełnią zupełnie różne role, ale łączy ich jedno — obaj są młodzi, dynamiczni i już teraz mają realny wpływ na wyniki swoich drużyn. Jeśli utrzymają obecny poziom, mogą stać się twarzami nowej generacji futbolu.

A patrząc na ich rozwój, trudno oprzeć się wrażeniu, że to dopiero początek.

Brak postów do wyświetlenia