
Jest całkiem jasne, że Yoane Wissa czuje, że utknął w Brentford i po cierpliwym oczekiwaniu na sprzedaż tego lata z ofertami zarówno z Newcastle, jak i Arabii Saudyjskiej, ma dość.
Yoane Wissa jest fajny w Brentford: „Chcę uciec”
Przeczytaj: Manchester United rzuca się w wir gry – do końca okienka transferowego pozostały już tylko godziny
W kilometrowym wyjaśnieniu w mediach społecznościowych, które możecie zobaczyć poniżej, szczegółowo wyjaśnia dlaczego, a jednocześnie usuwa Brentford ze swojego profilu na Instagramie.
- „W ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiło się wiele spekulacji na temat mojej przyszłości w Brentford Football Club. Dlatego chcę mówić bezpośrednio i szczerze o tym, jak wygląda sytuacja.
- Przez całe lato głównie milczałem, ale ponieważ do końca okienka transferowego pozostało już tylko kilka godzin, czuję się zmuszony dać jasno do zrozumienia, że chcę opuścić Brentford.
- Uważam, że klub nierozsądnie stoi mi na drodze, pomimo wielu uczciwych ofert w ciągu lata.
Newcastle było już wcześniej wymieniane jako zainteresowane Wissą, a sam bohater wspomina w poście, że pojawiły się oferty z klubu Premier League, do którego chciał się przenieść.
Czytaj na Popidol: Oczywiście Taylor Swift i Travis Kelce tworzą historię mediów społecznościowych
- Brentford otrzymało oficjalną ofertę z innego klubu Premier League, a ja ogłosiłem, że chcę się tam przenieść.
Pełny post Wissy można zobaczyć poniżej:
„W ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiło się wiele spekulacji na temat mojej przyszłości w Brentford Football Club. W związku z tym chciałem mówić bezpośrednio i szczerze o tym, jak wygląda sytuacja.
„Milczałem przez większą część lata, ale na kilka godzin przed końcem okienka transferowego czuję się zmuszony do jasnego dania do zrozumienia, że chcę opuścić Brentford. Uważam, że klub niepotrzebnie stoi mi na drodze, pomimo serii uczciwych ofert przez całe lato.
„Zawsze dawałem z siebie 100 procent dla Brentford od dnia, w którym podpisałem kontrakt w 2021 roku. Jestem dumny z tego, co razem zbudowaliśmy i nigdy nie traktowałem szansy gry dla klubu jako czegoś oczywistego.
„Fani Brentford zawsze będą mieli specjalne miejsce w moim sercu. I zawsze zachowywałem się profesjonalnie, zarówno na boisku, jak i poza nim. To był zaszczyt nosić tę koszulkę przez 149 meczów i świętować 49 bramek.
„Wcześniej tego lata przeprowadziłem otwarte rozmowy z kierownictwem klubu, w tym z kluczowymi dyrektorami i nowym głównym trenerem. Dałem jasno do zrozumienia, że zamierzam podjąć nowe wyzwanie.
„Podczas tych rozmów potwierdzono mi i moim przedstawicielom, że klub nie stanie mi na drodze, jeśli otrzyma rozsądną ofertę. Zostało to również przedstawione na piśmie.
Opierając się na tym zrozumieniu, starałem się znaleźć nowy klub, informując Brentford z pełną przejrzystością na każdym kroku.
Brentford otrzymał oficjalną ofertę z innego klubu Premier League, a ja zakomunikowałem, że chcę dołączyć. Ze wszystkich moich rozmów z Brentfordem wynikało, że panowała obopólna zgoda na rozstanie.
Jednak gdy okienko dobiega końca, klub znacząco zmienił swoje stanowisko, idąc wbrew temu, co zostało zakomunikowane. To postawiło mnie w trudnej i frustrującej sytuacji. Zobowiązanie, które mogłem opuścić tego lata, nie zostało spełnione. Smuci mnie, że muszę to pisać i zachowuję pełen szacunek dla klubu i jego fanów.
„Chcę jasno powiedzieć, że nie zachowałem się nieprofesjonalnie i nie chcę opuścić Brentford na złych warunkach. Przez cały czas zachowywałem przejrzystość w swoim stanowisku. Nadal otwarcie komunikuję się z klubem i zachowuję się w sposób, który odzwierciedla moje wartości zarówno jako piłkarza, jak i człowieka.
„Mam nadzieję, że uda się znaleźć sprawiedliwe i rozsądne rozwiązanie przed zamknięciem okna transferowego.
W międzyczasie muszę zrobić to, co uważam za słuszne dla mojej kariery i rodziny i nalegać, aby Brentford dotrzymało słowa i pozwoliło mi dołączyć do nowego klubu za uczciwą cenę.
„Chcę podziękować wszystkim fanom Brentford za ich wsparcie i zrozumienie w tej trudnej sytuacji. Wasza energia i wiara we mnie zawsze wiele znaczyły. To nigdy nie było po to, żeby odejść z tego, co jest fantastycznym klubem piłkarskim. Chodzi o to, aby móc iść naprzód z błogosławieństwem Brentford w oparciu o wielokrotne zobowiązanie, że mogę odejść na nowy rozdział tego lata.
„Bycie zmuszonym do pozostania na dłużej niż tego lata tylko nadszarpnie cztery wspaniałe lata w tym niesamowitym klubie, dlatego proszę właścicieli i dyrektorów Brentford, aby teraz dotrzymali słowa i pozwolili mi odejść w ostatnich godzinach okienka”.