
Argentyński bramkarz Aston Villi, Emiliano Martínez, otrzymał tylko 5,7 w swojej Live.sporten.com rating piłkarskiej po porażce 1:3 z Manchesterem United na Old Trafford. Bramkarz Manchesteru United, Senne Lammens, z kolei miał solidny 7.er.
Trudno było zdobyć bramkę dla belgijskiego bramkarza, który uratuje wiele punktów dla Manchesteru United w ofensywie. Zakłady w Lidze Mistrzów można szybko uratować dzięki sukcesowi angielskim drużynom, dzięki czemu Premier League jest przyznawana na 5. miejsce zamiast 4. Jeśli Aston Villa i trener Unai Emery zdołają utrzymać poziom frustracji, panel ekspertów Sporten.com uważa, że drużyna z tego kurortu zajmie 5. miejsce.
Spotkanie z właścicielami w tym tygodniu!
Przeczytaj: Real Madryt i Liverpool mogą dokonać jednej z najbardziej nieoczekiwanych wymian zawodników w ostatnich czasach
Unai Emery powinien bardzo frustrować, że Aston Villa ciągle sprzedaje swoich najlepszych zawodników, a jednocześnie nie może sobie pozwolić na zastępowanie ich zawodnikami, których on chce. – Jest za dużo umów pożyczkowych, których nie znosi, i za mało długoterminowego myślenia. Często wspominamy, o Marcusie Rashfordzie, który obecnie jest wypożyczony do Barcelony, oraz Jadonu Sancho, który jest związany z klubem do końca sezonu. (Sancho jest ranny, swoją drogą)
Menedżer Aston Villi, Unai Emery, jest sfrustrowany właścicielami i zarządem klubu. – Klub dostarcza znacznie więcej niż budżety i jeśli ma się utrzymać, trzeba coś zrobić. Emery wymaga długoterminowego myślenia i chce pozyskiwać zawodników, w których sam ma wiele do powiedzenia, by nie szukać dalej. W ciągu najbliższych kilku dni odbędzie się spotkanie z grupą właścicielską V Sports, podczas którego omówiono rozszerzoną rolę Unai Emery’ego.
Jednym z wymagań jest sprowadzenie Alexandra Sørlotha z Atletico Madryt oraz bramkarza, który może zagrozić Emiliano Martínezowi, który jest na spadku.
Atlético Madryt może tego lata stracić norweską maszynę bramkową. Aston Villa złożyła ofertę na 35 milionów euro – i chce sprowadzić go z powrotem do Anglii.
Hiszpański klub stołeczny wywalczył sobie 3. miejsce w La Liga po udanym wiosennym sezonie. Duża część zasług przypisuje się decyzji trenera Diego Simeone, by zwiększyć czas gry Alexandra Sørloth w trakcie sezonu – decyzja, która opłaciła się solidnie.
W angielskiej piłce już jest wielu Norwegów, ale tylko dwóch można naprawdę nazwać supergwiazdami: Erling Braut Haaland w Manchesterze City oraz Martin Ødegaard, kapitan Arsenalu. Jørgen Strand Larsen aspiruje do nowego klubu Crystal Palace, ale ma jeszcze sporo drogi do zrobienia. Jeśli Aston Villa osiągnie to, czego chce, wkrótce możemy zyskać trzecią norweską supergwiazdę w Premier League.
Aston Villa chce podpisać kontrakt z norweskim napastnikiem
Według źródeł hiszpańskich i angielskich, Aston Villa złożyła konkretną ofertę 35 milionów euro za norweskiego reprezentanta napastnika. Oferta jest sformułowana tak, że 30 milionów euro jest stałe i 5 milionów zmiennych – kwota, którą musi ustalić Atlético.
Sørloth ma kontrakt z Atlético do 2028 roku, co daje klubowi solidną pozycję negocjacyjną. Mimo to sztab Madrytu wie, że taka oferta może być trudna do odrzucenia, zwłaszcza że napastnik kończy 31 lat w grudniu.
Droga Sørloth z powrotem na szczyt
Alexander Sørloth miał długą i krętą drogę powrotną do europejskiej ligi piłkarskiej. Po przeboju w Bodø/Glimt, przeniósł się do FC Kopenhaga, a następnie w 2018 roku do Crystal Palace i Premier League.
Przeprowadzka do Anglii nie była natychmiastowym sukcesem. Pozostał w belgijskim Gent i holenderskim Vitesse z pomocą, zanim naprawdę zabłysnął w tureckim Trabzonspor, zdobywając 24 gole w 34 meczach. To zaowocowało transferem do RB Lipsk, gdzie zdobył 5 bramek w półtora sezonu, zanim w 2023 roku przeszedł do Villarrealu.
Po krótkim okresie w Villarrealu, gdzie zdobył 4 gole w 13 meczach, latem 2024 roku został sprowadzony do Atlético Madryt. W systemie Diego Simeone w końcu osiągnął pełnię swojego potencjału. Z 16 golami w 40 meczach tego sezonu stał się kluczowym elementem ataku – i dowodem, że należy do najwyższej ligi.
Przeczytaj: Przyszłość Marcusa Rashforda jest niepewna, gdy Barcelona szuka nowej gwiazdy Premier League
Wielka wiara w norweskiego napastnika
W Aston Villa Sørloth jest postrzegany jako idealne wzmocnienie. Dzięki swojej fizyczności, sile w polu karnym i umiejętności utrzymania piłki plecami do bramki, idealnie wpisuje się w styl Premier League. Klub wcześniej sprowadzał Norwegów jak Stefan Strandberg, ale nigdy napastnika kalibru Sørloth.
Skup się na finale pucharu
Na razie Sørloth jest całkowicie skupiony na zakończeniu sezonu w Atlético. Drużyna wciąż ma na oku finał pucharu, a Norweg wielokrotnie podkreślał, że cieszy się z pobytu w Madrycie. Jednocześnie myśl o nowej szansie w Premier League jest kusząca – tym razem z klubem, który stawia na całość.
W Atlético toczą się teraz wewnętrzne dyskusje: czy powinni sprzedać swojego norweskiego strzelca za 35 milionów euro, czy dalej inwestować w zawodnika, który w końcu zadomowił się w hiszpańskiej piłce?
Bez względu na wynik: Alexander Sørloth udowodnił, że należy do szczytu Europy – a zainteresowanie ze strony Aston Villi jest tylko najnowszym dowodem na to.
Czytaj na Capitol: Tons of Rock znajduje się na liście najlepszych festiwali muzycznych w Europie tego lata według Lonely Planet
Po dzisiejszej porażce Aston Villa zajmuje 4. miejsce w tabeli.















